03-08-2017, 09:25
Dzień 2
Data snu: 03.08.2017
Godzina snu: 23.00-7.00
-Co do godziny to nie jestem pewien.Tej nocy trudno mi było zasnąć,wysoka temperatura w pokoju itp.
#1- Znajduje się w jakimś supermarkecie, na schodach wchodzących na dół.Jest pełno ludzi.Widzę duże kolejki.Przypuszczam że zbliża się jakieś święto i tak się właśnie zastanawiam jakie.Jest chyba jakaś wyprzedaż na dole,bo coraz więcej ludzi tam idzie.Oglądam jak wchodzą i drzwi się zamykają.Co ciekawe drzwi są przezroczyste niczym okno,wszystko przez nie widać.Po jakimś czasie zobaczyłem że ludzie nie mogą stamtąd wyjść.Jestem zaskoczony, ludzie walą i uderzają ale i to nie pomaga.Mówię do kogoś że ja bym przeszedł.Market ten znajduje sie chyba zagranicą.
#2-Teraz siedzę w domu przy stole i wypełniam jakieś rachunki do Banku.Mam tu jakąś teczke z dokumentami, nie grubą.Chyba jest ranek,stwierdzam tak po świetle z za okna.Zauważyłem że jest pochmurno i szaro.Przychodzi siostra i mówi żebym to odłożył na później, zabiera mi je.Mówię że chce skończyć, nie słucha.Trochę sie wkurzyłem.
#3-Ja i mój kolega chyba zbieramy jakieś kamienie koło sąsiadów.Teraz jest naprawdę ładny i słoneczny dzień.Po skoczeniu pracy wracamy a raczej jedziemy do niego. Jadąc już koło nich zobaczyliśmy radiowóz policyjny, który stał.Nikogo w nim nie ma. Idę do domu, wchodzę schodami, no i spotykam pana policjanta.Witam sie z nim (odziwo).Poźniej wychodze i dalej jedziemy z kolegą na jakieś pole.
#4-Jest ogromna wieża.W niej na samym szczycie widze jakichś znajomych bohaterów.Mroczno, ale spowodowane bardzo ciemnymi chmurami.Chyba będą ze sobą walczyć.Znajdują się bardzo wysoko
Dziś od razu po przebudzeniu nie mogłem sobie przypomnieć snów.Już myślałem że nic nie napisze.Leżałem kilka min z zamkniętymi oczami i na szczęście jakieś tam szczegóły snów wróciły do głowy
Data snu: 03.08.2017
Godzina snu: 23.00-7.00
-Co do godziny to nie jestem pewien.Tej nocy trudno mi było zasnąć,wysoka temperatura w pokoju itp.
#1- Znajduje się w jakimś supermarkecie, na schodach wchodzących na dół.Jest pełno ludzi.Widzę duże kolejki.Przypuszczam że zbliża się jakieś święto i tak się właśnie zastanawiam jakie.Jest chyba jakaś wyprzedaż na dole,bo coraz więcej ludzi tam idzie.Oglądam jak wchodzą i drzwi się zamykają.Co ciekawe drzwi są przezroczyste niczym okno,wszystko przez nie widać.Po jakimś czasie zobaczyłem że ludzie nie mogą stamtąd wyjść.Jestem zaskoczony, ludzie walą i uderzają ale i to nie pomaga.Mówię do kogoś że ja bym przeszedł.Market ten znajduje sie chyba zagranicą.
#2-Teraz siedzę w domu przy stole i wypełniam jakieś rachunki do Banku.Mam tu jakąś teczke z dokumentami, nie grubą.Chyba jest ranek,stwierdzam tak po świetle z za okna.Zauważyłem że jest pochmurno i szaro.Przychodzi siostra i mówi żebym to odłożył na później, zabiera mi je.Mówię że chce skończyć, nie słucha.Trochę sie wkurzyłem.
#3-Ja i mój kolega chyba zbieramy jakieś kamienie koło sąsiadów.Teraz jest naprawdę ładny i słoneczny dzień.Po skoczeniu pracy wracamy a raczej jedziemy do niego. Jadąc już koło nich zobaczyliśmy radiowóz policyjny, który stał.Nikogo w nim nie ma. Idę do domu, wchodzę schodami, no i spotykam pana policjanta.Witam sie z nim (odziwo).Poźniej wychodze i dalej jedziemy z kolegą na jakieś pole.
#4-Jest ogromna wieża.W niej na samym szczycie widze jakichś znajomych bohaterów.Mroczno, ale spowodowane bardzo ciemnymi chmurami.Chyba będą ze sobą walczyć.Znajdują się bardzo wysoko
Dziś od razu po przebudzeniu nie mogłem sobie przypomnieć snów.Już myślałem że nic nie napisze.Leżałem kilka min z zamkniętymi oczami i na szczęście jakieś tam szczegóły snów wróciły do głowy





