02-08-2017, 21:54
Meh. 02.08.17r.
Zasnąłem dzieñ wcześniej ok. 23. Pobudka 3.30.
Zapamiętane sny.
Same strzępki.
Coś o pistolecie do kleju który widziałemw sklepie kilkadni wcześniej, mega duża wersja. Jakaś podróż no i ,,lęk przed pustymi przestrzeniami.,,(tak jakoś to rano zapisałem). Chyba także jakieś śmierdzące pomieszczenie. Żul na dworcu.
Emocje, hmmm. Na pewno lekki lęk jak wyżej.. Może trochę radości przy tym pistolecie.
Cięzko. Zaraz po przebudzeniu wszystko uleciało. Wspomnienia wracały falami w drodze do pracy i zaraz znowu bezpowrotnie ulatywały. Cieżko pisać i kierować jednocześnie więc wyszła taka sieczka.
Mam nadzieję na poprawę jutro.
Zasnąłem dzieñ wcześniej ok. 23. Pobudka 3.30.
Zapamiętane sny.
Same strzępki.
Coś o pistolecie do kleju który widziałemw sklepie kilkadni wcześniej, mega duża wersja. Jakaś podróż no i ,,lęk przed pustymi przestrzeniami.,,(tak jakoś to rano zapisałem). Chyba także jakieś śmierdzące pomieszczenie. Żul na dworcu.
Emocje, hmmm. Na pewno lekki lęk jak wyżej.. Może trochę radości przy tym pistolecie.
Cięzko. Zaraz po przebudzeniu wszystko uleciało. Wspomnienia wracały falami w drodze do pracy i zaraz znowu bezpowrotnie ulatywały. Cieżko pisać i kierować jednocześnie więc wyszła taka sieczka.
Mam nadzieję na poprawę jutro.





