02-08-2017, 07:35
Well, niewielka ilość snu spowodowana zabójczym combo wysokiej temperatury i konieczności wcześniejszego wstania skutecznie pokrzyżowała mi plany. Dodatkowo budziłem się wielokrotnie tuż przed budzikiem. Mimo wszystko uchowały się jakieś pojedyncze sceny.
#3 #SK Ciekawa abstrakcja - podczas spaceru po lesie zatrzymałem się na środku torów, gdzie sen zaaranżował występ kabaretu, w którym brałem pośredni udział. Dwie postacie zdawały się zapowiadać nadchodzące wydarzenia lub przynajmniej do tego zmierzały, ja natomiast byłem w stanie nieświadomie zmieniać kierunek ich wypowiedzi swoimi docinkami. Pamiętam dosyć dobrze, że nucąc jedną z piosenek, po chwili przywołałem Kamila Bednarka i jeszcze inną postać w garniturze. Sen kontroli? Z pewnością w niewielkim stopniu.
#4 Odczułem spory głód we śnie i przechadzałem się po markecie w poszukiwaniu jedzenia. W moim koszyku wylądowało parę paczek kabanosów i sezamków.
EDIT: Och, i dosłownie przed chwilą przypomniało mi się coś jeszcze:
#5 Obserwowałem swoją twarz przed lustrem i im dłużej to robiłem, tym więcej ciekawych szczegółów wyciągałem. Moja broda wydawała się być podzielona na dwie części, gdzie jedna z nich robiła częściowo jako wąsy, wchodząc mi do nosa i smyrając wewnątrz niego (lol). Moje włosy zyskały dodatkowe dwa kosmyki z przodu, podczas gdy część z boku okazała się być zgolona. Czułem niechęć do tej dziwacznej wizji pomieszaną z czystym zaciekawieniem.





