01-08-2017, 06:17
Kolejność trochę pomieszana. Pisałam to co najbardziej zapamiętałam a teraz nie pamiętam kolejności. A więc tak:
Jest piękna gwiaździsta noc. Unoszę się wśród gwiazd. Przemieszczam się powoli, bez pośpiechu. Trwa to kilka chwil po czym znajduję się z powrotem na ziemi.
Następnie
Znajduję się w górach, jest spokojna jasna noc, ponownie wznoszę się do gwiazd, czuję jedność. Czuję lekki niepokój, chcę wrócić z powrotem ale jakaś siła, echo? podświadomie ciągnie mnie z powrotem. Nie boję się tej mocy, niepokój wywołuje coś innego choć nie wiem co.
Następnie
Ponownie znajduję się w górach, jest dzień. Lecę coraz wyżej i wyżej. I coraz szybciej. Wznoszę się bardzo wysoko, lecę nad polami, lasami.
Następnie
Góry. Stoję na skraju lasu, noc się rozjaśnia powoli. Jakieś kule(?) lecą bardzo szybko w moim kierunku i chociaż tego nie widzę to wiem że mnie mijają. Jest jasno, lecę wysoko, z początku jestem w górach ale z czasem przemieszczam się nad inne tereny mi nieznane. Na przemian jest noc i dzień. Gdzieś w podświadomości odczuwam strach, niepewność? Coś mnie jeszcze blokuje chociaż nie wiem co. Z czasem coraz mniej. Wracam do świadomości.
Jest piękna gwiaździsta noc. Unoszę się wśród gwiazd. Przemieszczam się powoli, bez pośpiechu. Trwa to kilka chwil po czym znajduję się z powrotem na ziemi.
Następnie
Znajduję się w górach, jest spokojna jasna noc, ponownie wznoszę się do gwiazd, czuję jedność. Czuję lekki niepokój, chcę wrócić z powrotem ale jakaś siła, echo? podświadomie ciągnie mnie z powrotem. Nie boję się tej mocy, niepokój wywołuje coś innego choć nie wiem co.
Następnie
Ponownie znajduję się w górach, jest dzień. Lecę coraz wyżej i wyżej. I coraz szybciej. Wznoszę się bardzo wysoko, lecę nad polami, lasami.
Następnie
Góry. Stoję na skraju lasu, noc się rozjaśnia powoli. Jakieś kule(?) lecą bardzo szybko w moim kierunku i chociaż tego nie widzę to wiem że mnie mijają. Jest jasno, lecę wysoko, z początku jestem w górach ale z czasem przemieszczam się nad inne tereny mi nieznane. Na przemian jest noc i dzień. Gdzieś w podświadomości odczuwam strach, niepewność? Coś mnie jeszcze blokuje chociaż nie wiem co. Z czasem coraz mniej. Wracam do świadomości.





