24-07-2017, 19:24
RAPORT Z ŁÓŻKA #2
Dzień 7
Udało mi się wstać z łóżka
40 minut rozbudzania i do WILD'a. Czas się dłużył, a myśli mimo moich usilnych prób nie dawały się skupić. W końcu po jakimś czasie mimowolnie przekręciłem się na bok i zasnąłem. Nie kontrolowałem tego. Już nie pierwszy raz mam taką sytuację - jakby nieznana siła mnie przekręcała na bok...Dzień 8
Ustawiłem budzik, ale obudziłem się dopiero nad ranem. Co najdziwniejsze nie pamiętam żebym wstawał go wyłączyć...
Widocznie byłem bardzo śpiący, albo zrobiłem to przez sen
Dodatkowo męczy mnie ostatnio praktycznie zerowa pamięć snów. Coś czuje, że to będzie ciężkie 100 dni... Dzień 9
Rozbudzałem się 40 minut, grając w pewną logiczną grę na telefonie. Cały ten czas chciało mi się potwornie spać i oczy mi się przymykały... Chyba źle się rozbudzam. Moja próba WILD'a skończyła się równie szybko co się zaczęła. Zasnąłem zaraz po zamknięciu oczu. Może tez niepotrzebnie zacząłem się relaksować...
Dzień 10
Kolejny raz pokpiłem sprawę. Myślałem, że uda mi się rozbudzić na leżąco, choć wiedziałem jakie będą konsekwencje tej lekkomyślności...
Jedynym plusem jest to, że pamięć snów wróciła...
Dzień 11
Dziś nie było pobudki, gdyż kolejny raz nie usłyszałem budzika. To zapewne przez zatyczki w których spałem. Ale bez nich w ogóle bym nie zmrużył oka (dziele pokój z rodzeństwem i muszę się jakoś odciąć).
Dzień 12
Po dwóch dniach udało mi się w końcu pełne WBTB. Ponadto zadziałał alfa budzik i wstałem 5 minut przed budzikiem w telefonie
Jednak ma radość była krótka. Kolejny raz przez cały czas rozbudzania chciało mi się potwornie spać i oczy odmawiały współpracy. Myślałem, że to pomoże mi szybciej wejść w sen. Myliłem się, gdyż praktycznie od razu odpłynąłem, nie mogąc na niczym się skupić... Szkoda mi tego alfa budzika, ale mówi się trudno...Dzień 13
Nie mam kompletnie pojęcia co działo się dzisiejszej nocy. Totalna zaćma umysłowa...
Dzień 14
Odsypiałem po cotygodniowej podróży. Mimo to nastawiłem alfa budzik (a nuż zadziała). Jak nie trudno się domyśleć nie zadziałał
Ale chociaż wstałem w miarę wypoczęty do pracy.PODSUMOWUJĄC
Ten tydzień to kompletna porażka. Oprócz jednego porządnego WBTB i odzyskanej pamięci snów nie mam powodów do radości. Sporo pracy mnie jeszcze czeka. Mam tylko nadzieję, że zbliżający się kurs pchnie mój projekt w odpowiednią stronę.
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !
"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar
LD 8
"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar
LD 8





