25-06-2017, 13:47
Sen nie wydaje się szczególnie dziwny, emocje są w nim całkiem przewidywalne. Dziwne może być to, że dużo się w nim dzieje, na zmianę pozytywnie i negatywnie. Sprawia mi to wrażenie telenoweli. Podejrzewam, że za fabułą w tym śnie stoi jakaś zasłyszana historia lub właśnie z programu telewizyjnego. Myślę, że podświadomość zaprojektowała w niej twoją osobę i twoje potencjalne uczucie do tej dziewczyny ( lub samą potrzebę bliskości, sny często wykorzystują konkretne twarze, żeby symbolizować jakąś niekonkretną ideę ).
Wszystko ma więc konstrukcję symulacji życia z kobietą, reakcji na dobre i złe strony związku, w końcu symulację utraty. To tak jak próba snu odpowiedzenia sobie na pytanie, czy dana osoba jest dla mnie ważna - bo czasami człowiek przekonuje się o tym dopiero po jej śmierci.
Wszystko ma więc konstrukcję symulacji życia z kobietą, reakcji na dobre i złe strony związku, w końcu symulację utraty. To tak jak próba snu odpowiedzenia sobie na pytanie, czy dana osoba jest dla mnie ważna - bo czasami człowiek przekonuje się o tym dopiero po jej śmierci.





