24-06-2017, 23:17
Post jest niezrozumiały totalnie
Na twoje szczęście wiem co próbujesz powiedzieć. To musiało być pełne deja-vu. Sam miałem okres w życiu, kiedy doznawałem takich napadów dość często. Polegały właśnie na nagłym wrażeniu, że obecna sytuacja lub czyjeś słowa miały miejsce w jakimś dawnym śnie, po czym przez kilka minut świadomość odcinała się od rzeczywistości, odczuwałem błogą euforię, zatracałem wiedzę gdzie i kiedy obecnie się znajduje a myśli próbowały rozpamiętać rzekomy sen, który przepowiedział obecną chwilę. W trakcie tych kilku minut byłem spowolniony i blady, kiedy napad się kończył orientacja czasoprzestrzenna wracała a cały przypomniany sen w sekundzie ulegał zapomnieniu.
Słyszałem o przynajmniej kilku podobnych przypadkach wśród użytkowników tego forum i nigdzie w praktyce lekarskiej. Mam podejrzenie, że zdarza się to właśnie u osób doznających świadome sny lub z zaburzeniami snu. Spotkałem się też z artykułem, który sugerował związek LD z napadami deja-vu. Deja-vu to zaburzenie drogi pamięciowej, więc wydarzenia które się w trakcie przypominają nie są realne, nigdy nie miały miejsca. Są też opisywane w rzadkiej postaci padaczki, więc warto pójść do lekarza, żeby ją wykluczył.
Na twoje szczęście wiem co próbujesz powiedzieć. To musiało być pełne deja-vu. Sam miałem okres w życiu, kiedy doznawałem takich napadów dość często. Polegały właśnie na nagłym wrażeniu, że obecna sytuacja lub czyjeś słowa miały miejsce w jakimś dawnym śnie, po czym przez kilka minut świadomość odcinała się od rzeczywistości, odczuwałem błogą euforię, zatracałem wiedzę gdzie i kiedy obecnie się znajduje a myśli próbowały rozpamiętać rzekomy sen, który przepowiedział obecną chwilę. W trakcie tych kilku minut byłem spowolniony i blady, kiedy napad się kończył orientacja czasoprzestrzenna wracała a cały przypomniany sen w sekundzie ulegał zapomnieniu.Słyszałem o przynajmniej kilku podobnych przypadkach wśród użytkowników tego forum i nigdzie w praktyce lekarskiej. Mam podejrzenie, że zdarza się to właśnie u osób doznających świadome sny lub z zaburzeniami snu. Spotkałem się też z artykułem, który sugerował związek LD z napadami deja-vu. Deja-vu to zaburzenie drogi pamięciowej, więc wydarzenia które się w trakcie przypominają nie są realne, nigdy nie miały miejsca. Są też opisywane w rzadkiej postaci padaczki, więc warto pójść do lekarza, żeby ją wykluczył.





