21-06-2017, 01:00
(..) W pokoju rozległ się donośny dźwięk telefonu. Pingwin powolnym ruchem chwycił za słuchawkę, po czym przyłożył ją do ucha. Miał nadzieję, że tym razem Podróżnik odbędzie z nim faktyczną rozmowę.
- Halo? - zapytał zamulonym głosem.
Odpowiedzią była jednak cisza i ciche charczenie, podobnie jak przy innych próbach komunikacji głosowej z zakapturzonym. Kilka sekund później połączenie zostało zerwane. Kudłatego ogarnęła lekka melancholia i ze smutkiem spojrzał na szare chmury przepływające leniwie za oknem. (...)
- Halo? - zapytał zamulonym głosem.
Odpowiedzią była jednak cisza i ciche charczenie, podobnie jak przy innych próbach komunikacji głosowej z zakapturzonym. Kilka sekund później połączenie zostało zerwane. Kudłatego ogarnęła lekka melancholia i ze smutkiem spojrzał na szare chmury przepływające leniwie za oknem. (...)






