15-05-2017, 12:57
Witam, od jakiegoś czasu mam coraz większy problem ze spójnością snów i coraz większe obawy. Otóż śnię praktycznie zawsze - od dziecka. Do tej pory miałem tysiące różnych snów. Większość to jakieś bzdurki, ale czasem zdarzają mi się sny klasy matrix czy batlestar i to z wielokrotną kontynuacją. Większość snów jest mi zupełnie nowa. Na pewno nie są to moje wspomnienia czy wcześniejsze przeżycia. Dlatego podejrzewam, że pochodzą one z jakiejś bazy snów. Od jakiegoś czasu zacząłem kombinować ze świadomym śnieniem uzyskując podczas snu coraz większy dostęp do mojej pamięci rzeczywistej. I tu zaczął się problem. Owszem czasem moje sny są naprawdę ciekawe poznawczo. Rozpoznaję niektóre postacie czy przeżycia z innych snów lub wątków. Ale niektóre sny są całkowicie bez sensu. Nie trzymają się kompletnie kupy i wiem o tym doskonale jak tylko zaczną mi się śnić. Nielogiczne sytuacje, zachowania, nawet moje. Jakby świat snu zaczął się rządzić jakimiś absurdalnymi prawami przyczynowymi i fizycznymi. Czy ktoś może ma jakiś pomysł, czemu takie durne sny dostają mi się z bazy snów, bo jeśli nie stamtąd, to mam coraz większą obawę, że sam jestem taki durny i naruszyłem może jakieś pokłady głupoty w mojej głowie tym świadomym śnieniem? Tylko czy gdybym był taki głupi jak mi się śni, to czy byłbym w stanie w ogóle rozpoznać, że jestem głupi?





