27-04-2017, 21:47
U mnie nie wygląda to tak, że coś łączy się w całość czy jakiś sens. Są to nic nieznaczące losowe wydarzenia które przewiduje np. remis w 1 z 10, że spotkam zaraz konkretna osobę, czy po prostu się przebieram i wychodzę z pracy bez powodu ryzykując idę sam nie wiem dokąd i dostaję telefon przy miejscu zdarzenia, że coś się właśnie stało. Jest to moja myśl ale po prostu umiem ją rozróżniać jest spontaniczna i rzadko mi się to zdarza i z reguły chodzi o jakieś pierdoły. Bardzo często jest tak, że nie zdążę nawet o tym powiedzieć, a już to się dzieje. Ja dobrze wiem, że w przypadku chorób logika nie pomoże. Sam też nie próbuję tego wywoływać czy się skupiać na tym, jest i tyle raz na jakiś czas. Nauczyłem się wyłapywać tą myśl pod wpływem pewnego mało istotnego wydarzenia do którego doszła reakcja nieświadomego tłumu na wydarzenie które zaraz nastąpiło.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.





