13-04-2017, 14:48
Siedziałem z tatą i coś oglądaliśmy na telewizorze. Było otwierane czerwone wino lub coś podobnego. Nalałem sobie, jednak zamiast do kieliszka lub chociaż do szklanki to do pudełka po jogurcie. Piłem pomieszane razem z jogurtem. Jak wychodziłem z pokoju, zauważyłem różne słodycze poukładane na komodzie.
Udałem się do lasu. Gdy się tak zagłębiałem, zauważyłem coś dziwnego, to przemykał między drzewami drapieżny niebezpieczny dinozaur. Szybko wzbiłem się w powietrze. Niestety leciałem zbyt nisko i ogromny wąż owinął mi się wokół nóg i chyba mnie ugryzł. Obudziłem się.
Udałem się do lasu. Gdy się tak zagłębiałem, zauważyłem coś dziwnego, to przemykał między drzewami drapieżny niebezpieczny dinozaur. Szybko wzbiłem się w powietrze. Niestety leciałem zbyt nisko i ogromny wąż owinął mi się wokół nóg i chyba mnie ugryzł. Obudziłem się.





