27-01-2017, 13:52
27.01.2017
Wieczór, albo noc. Coś miałem robić, może czytać książkę, ale zgasło światło. Próbuję zapalić lampkę nad łóżkiem, ale nie chce się palić. Idę do dużego pokoju, też nie da się tam zapalić. Pomyślałem, że coś jest nie tak z prądem. W końcu zapaliły się lampki choinkowe zawieszone na przedpokoju, chociaż w rzeczywistości tam nie było nigdy lampek choinkowych. Zaczęły mrygać. Wróciłem się do pokoju i położyłem na brzuchu na łóżku. Na łóżku wyświetliło się okienko z czymś podobnym do ajsenowego czatu. Była mowa o jakiejś muzyce i programach do zainstalowania. Lampki ciągle mrygają…
We śnie poprzedniej nocy też nie zwróciłem uwagi, że to sen. Środek nocy, ciemno, a ja wyciągam jedzenie, chyba obiad i jadłem…
Wieczór, albo noc. Coś miałem robić, może czytać książkę, ale zgasło światło. Próbuję zapalić lampkę nad łóżkiem, ale nie chce się palić. Idę do dużego pokoju, też nie da się tam zapalić. Pomyślałem, że coś jest nie tak z prądem. W końcu zapaliły się lampki choinkowe zawieszone na przedpokoju, chociaż w rzeczywistości tam nie było nigdy lampek choinkowych. Zaczęły mrygać. Wróciłem się do pokoju i położyłem na brzuchu na łóżku. Na łóżku wyświetliło się okienko z czymś podobnym do ajsenowego czatu. Była mowa o jakiejś muzyce i programach do zainstalowania. Lampki ciągle mrygają…
We śnie poprzedniej nocy też nie zwróciłem uwagi, że to sen. Środek nocy, ciemno, a ja wyciągam jedzenie, chyba obiad i jadłem…





