18-01-2017, 22:54
Witam, ostatnio mam dziwne, że tak to nazwę pół sny.. Chodzi o to, że kiedy śpię to nie raz mówię sobie, że to przecież sen, a po tych słowach dalej nie mam kontroli we śnie, np. dzisiaj kiedy spałam powiedziałam sobie w pewnym momencie "Zaraz chwila, czy to nie jest przypadkiem sen?" po czym klasnęłam dłońmi i nie przeniknęły przez siebie we śnie... Jak to jest możliwe? Wytłumaczy mi ktoś czemu tak się dzieje i dlaczego nie mam świadomych snów skoro sobie we śnie przypominam o tym, że śpię?





