05-11-2016, 23:58
5 Listopad 2016
Dziś po obiedzie mnie trochę zmogło to się zdrzemnąłem. Wynik? LD
Źle ułożone szafki
To był dziwny LD. Leżałem w internacie patrząc się przed siebie bez celu. Skupiłem się na szafkach, które jak gdyby nic stały sobie centralnie na środku pokoju. "Co te szafki tu robią? A tam przecież nigdy nie było okna. W sumie tutaj wszystko jest dzisiaj jakieś dziwne. Czyżby sen? TAK TO JEST SEN." W tym momencie chciałem zrobić TR'a na oddech, tak dla najpewniejszej pewności ale nie mogłem poruszyć ręką. Próbowałem z całych sił i nic. Czułem jakby ważyła z tonę. Trwało to z 20 sekund po czym się obudziłem. Nie wiem do tej pory co to było, nie był to normalny LD i nie był to typowy logout. Jakbym ktoś postanowił, że się obudzę a ja na przekór brutalną siła woli starałem się utrzymać sen w całości.
Dziś po obiedzie mnie trochę zmogło to się zdrzemnąłem. Wynik? LD
Źle ułożone szafki
To był dziwny LD. Leżałem w internacie patrząc się przed siebie bez celu. Skupiłem się na szafkach, które jak gdyby nic stały sobie centralnie na środku pokoju. "Co te szafki tu robią? A tam przecież nigdy nie było okna. W sumie tutaj wszystko jest dzisiaj jakieś dziwne. Czyżby sen? TAK TO JEST SEN." W tym momencie chciałem zrobić TR'a na oddech, tak dla najpewniejszej pewności ale nie mogłem poruszyć ręką. Próbowałem z całych sił i nic. Czułem jakby ważyła z tonę. Trwało to z 20 sekund po czym się obudziłem. Nie wiem do tej pory co to było, nie był to normalny LD i nie był to typowy logout. Jakbym ktoś postanowił, że się obudzę a ja na przekór brutalną siła woli starałem się utrzymać sen w całości.





