02-11-2016, 23:34
Ja sama jak zaczynałam z LD też bardziej nakręcałam się na OOBE, że to coś lepszego, "wyższa półka". Trochę efektów miałam, może nie rewelacyjnych z braku wprawy, ale z czasem coraz bardziej wydawało mi się, że to wcale nie jest realne wyjście z ciała, coraz więcej rzeczy się nie zgadzało. A jak już pierwszy dystans się pojawił, to nagle samo z siebie okazało się, że świat daje się zmieniać według oczekiwań. Czyli jednak to samo co LD... Próbowałam znaleźć inne wyjaśnienia, żeby się nie rozczarować, ale w końcu uznałam fakty. A rozczarowanie przeszło jakoś.
Rozmyślania te i wnioski miałam zanim zobaczyłam pierwszy raz wątek Incesa.
A właściwie co znaczy lepsze - jakość? Poziom realizmu? To już tylko kwestia umiejętności, wiary we własne siły i pozytywnego nastawienia.
Rozmyślania te i wnioski miałam zanim zobaczyłam pierwszy raz wątek Incesa.
A właściwie co znaczy lepsze - jakość? Poziom realizmu? To już tylko kwestia umiejętności, wiary we własne siły i pozytywnego nastawienia.





