27-09-2016, 13:50
Była dalsza część tego snu. Przy okazji widziałem większą część budynku. A nawet z niego wyszedłem. Niestety nie potrafię go przyporządkować do żadnego znanego mi miejsca.
Wychodzimy z budynku i ona prowadzi do miejsca, w którym możemy porozmawiać. Przechodzimy przez bardzo wąską i ciemną uliczkę (uliczka jest tak wąska, że z trudem przejechałby nią mały samochód).
Następnie wchodzimy do jakieś starej małej kamienicy, która jest dziwnie zrobiona. Wszystkie pomieszczenia mają bardzo dużo załamań, zakamarków.
Ona zaczyna mówić w dziwny sposób, który jest pełno różnego gier słownych i aluzji w tym seksualnych.
I tu się sen urywa. Niestety nie pamiętam o czym mówiła.
Wychodzimy z budynku i ona prowadzi do miejsca, w którym możemy porozmawiać. Przechodzimy przez bardzo wąską i ciemną uliczkę (uliczka jest tak wąska, że z trudem przejechałby nią mały samochód).
Następnie wchodzimy do jakieś starej małej kamienicy, która jest dziwnie zrobiona. Wszystkie pomieszczenia mają bardzo dużo załamań, zakamarków.
Ona zaczyna mówić w dziwny sposób, który jest pełno różnego gier słownych i aluzji w tym seksualnych.
I tu się sen urywa. Niestety nie pamiętam o czym mówiła.





