Moje sny.
#3
Dzisiaj prawie mi się udało...
Wszystko odbywało się po WF. Poszłam do szatni, żeby się przebrać. Budynek hali i otaczające rzeczy wyglądały jakoś zupełnie inaczej. Rozmawiałam z kilkoma koleżankami z klasy (1 z nich ma 20 lat i nwm jakim cudem się tam znalazła). Włączyłyśmy piecyki, bo było zimno. Poszłam gdzieś na chwilę, a jak wróciłam to nikogo nie było. Zauważyłam, źe jest strsznie gorąco, więc odpiełam piece. Pomyślałam, że za chwilę będzie dzwonek (a od hali do mojej szkoły było kilkadziesiąt metrów). Zapytałam się jakiegoś faceta o godzinę. Okazało się, że jest 11:55. Pomyślałam, że mam jeszcze 5 minut do dzwonka. Szłam powoli drogą prowadzącą do szkoły (która byla w zupełnie przeciwnym kierunku xD). Spotkałam jakąś dziwczynę. Spytałam się jej czy był dzwonek. Odpowiedziała, że 11:55 już dawno minęła i się spóźniłam. Uśwadomiłam sobie, że rzeczywiście dzwonek jest o 12 i zaczęłam przejmować się spóźnieniem. W tym momencie pomyśałam, że to sen, bo nigdy bym się tak dużo nie zagapiła. Kiedy się tak zastanawiałam obraz zaczął się rozmazywać, a ja nie zdążyłam nic z tym zrobić :c. Obudziłam się w paraliżu, który starałam się utrzymać, ale nie dałam rady. Byłam za mocno rozbudzona, żeby jeszcze raz zasnąć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Moje sny. - przez Mysia - 24-09-2016, 15:01
RE: Moje sny. - przez incestus - 25-09-2016, 10:46
RE: Moje sny. - przez Mysia - 25-09-2016, 15:29
RE: Moje sny. - przez Mysia - 29-12-2016, 11:26
RE: Moje sny. - przez SpecialEffect - 29-12-2016, 14:57
RE: Moje sny. - przez Mysia - 29-12-2016, 16:00
RE: Moje sny. - przez Roksana - 03-01-2017, 17:27

Skocz do:

UA-88656808-1