22-09-2016, 19:54
Pomyślałam, że warto by było wrócić do treningu świadomych snów. Praktykuję tylko 1 technikę - WILD. Inne są dla mnie całkowicie nieatrakcyjne, ponieważ nie mam za wiele czasu na zapisywanie snów, czy ciągłe wykonywanie TR'ów. Potrafię być za to bardzo cierpliwa i nie zniechęca mnie czekanie 1h lub więcej bez ruchu (raz mi się już zdarzyło xD). Jestem miłośniczką horrorów i strasznych historii, więc hipnagogi i paraliż są dla mnie zawsze fajnym przeżyciem. Śpię 6h, dlatego wstawanie w środku nocy może być dla mnie problemem, ale jak trzeba to mogę zacząć wykonywać WILDA w nocy. Gorzej z alfa budzikiem, który ostatnio troche niezbyt dobrze działa, ale jakoś sobie z nim poradzę. W życiu miałam tylko 1 LD, o którym dowiedziałam się moich zapisków sprzed roku. Wcześniej uznałam go za sen o LD, ponieważ mimo świadomości nie mogłam zrobić niczego szczególnego. Chciałabym prosić o wskazówki co zrobić, żeby WILD zakończył się u mnie powodzeniem mniej więcej jak rozłożyć w czasie wysiłek z tym związany.





