21-09-2016, 22:56
(Kaznodzieja)
Bluźniercze, stójże kim jest Twój Pan, co Ci skazał stracić synów Jaru.
Matki płaczące, komu jeszcze zwieszczysz grobu odwiedzenie?
Psie diabła, wyklnij się grzechu, póki Bóg jeszcze dobrotliwy.
Ostatnie swe chwilę, na żałowaniu spędzaj i modlitwie.
Pan osądzi sprawiedliwie.
(Lajkonik)
Poznać chcesz Pana mego?
Patrzysz na niego, zrodziłem się Panem tego świata.
Ostatnie grzechy przyjąłem i zwieńczyłem mieniem kata.
Jutrzenkę naprawię, dzisiejszym uczynkiem, ukrócę lasy o głowy.
Zbożowe pola, przebarwią się z czerwieni w czerń.
Odbiorę miano Waszego Boga, krocząc zasieję czarne róże.
Stworzę świat, dla wiernych mych idei, reszta będą straceni.
Wieszcze Tobie, dzisiejszy żal, jutro zabiją Cię w deskach i robactwo oprawi Twe lica.
Dalej na północ, tam świt nie nadejdzie.
Bluźniercze, stójże kim jest Twój Pan, co Ci skazał stracić synów Jaru.
Matki płaczące, komu jeszcze zwieszczysz grobu odwiedzenie?
Psie diabła, wyklnij się grzechu, póki Bóg jeszcze dobrotliwy.
Ostatnie swe chwilę, na żałowaniu spędzaj i modlitwie.
Pan osądzi sprawiedliwie.
(Lajkonik)
Poznać chcesz Pana mego?
Patrzysz na niego, zrodziłem się Panem tego świata.
Ostatnie grzechy przyjąłem i zwieńczyłem mieniem kata.
Jutrzenkę naprawię, dzisiejszym uczynkiem, ukrócę lasy o głowy.
Zbożowe pola, przebarwią się z czerwieni w czerń.
Odbiorę miano Waszego Boga, krocząc zasieję czarne róże.
Stworzę świat, dla wiernych mych idei, reszta będą straceni.
Wieszcze Tobie, dzisiejszy żal, jutro zabiją Cię w deskach i robactwo oprawi Twe lica.
Dalej na północ, tam świt nie nadejdzie.





