03-09-2016, 00:24
Ten dział został stworzony (tylko i wyłącznie) do prowadzenia stałych i ogólnych notatników / dzienników snów, więc warto by zmienić nazwę tego tematu, oczywiście jeśli masz zamiar prowadzić tu swój dziennik. Jeśli nie, to nie jest to odpowiednie miejsce na takie jednorazowe analizy 
Na temat paraliżu wypowiedziałem się już w innym Twoim temacie w "problemach ze snem", więc tylko przypomnę -Nie bój się, nie myśl o tym a podczas kolejnych ewentualnych paraliżów staraj się poruszyć jedną kończyną, palcem i włóż w to cały wysiłek. Powinno złamać paraliż. Innej metody poza uspokojeniem się i przeczekaniem paraliżu raczej nie ma.
PYTKA zapomniał wspomnieć, że paraliże to norma w ogóle przy spaniu -Paraliż mamy każdej nocy, bo gdybyśmy go nie mieli, to nasze fizyczne ciała poruszałyby się podczas marzeń sennych i moglibyśmy sobie zrobić krzywdę. Czasami (choć bardzo rzadko) zdarza się, że paraliż nie schodzi od razu po przebudzeniu i stąd się to właśnie bierze. Efekty uboczne w postaci halucynacji (a raczej hipnagogów) to wina umysłu który jeszcze nie "otrzeźwiał" po pobudce, a wszystko napędza lęk, więc wystarczy po prostu się nie bać i nie panikować. Kiedy wiesz, co to za zjawisko i jak ono działa, nie jest to już takie straszne

Na temat paraliżu wypowiedziałem się już w innym Twoim temacie w "problemach ze snem", więc tylko przypomnę -Nie bój się, nie myśl o tym a podczas kolejnych ewentualnych paraliżów staraj się poruszyć jedną kończyną, palcem i włóż w to cały wysiłek. Powinno złamać paraliż. Innej metody poza uspokojeniem się i przeczekaniem paraliżu raczej nie ma.
PYTKA zapomniał wspomnieć, że paraliże to norma w ogóle przy spaniu -Paraliż mamy każdej nocy, bo gdybyśmy go nie mieli, to nasze fizyczne ciała poruszałyby się podczas marzeń sennych i moglibyśmy sobie zrobić krzywdę. Czasami (choć bardzo rzadko) zdarza się, że paraliż nie schodzi od razu po przebudzeniu i stąd się to właśnie bierze. Efekty uboczne w postaci halucynacji (a raczej hipnagogów) to wina umysłu który jeszcze nie "otrzeźwiał" po pobudce, a wszystko napędza lęk, więc wystarczy po prostu się nie bać i nie panikować. Kiedy wiesz, co to za zjawisko i jak ono działa, nie jest to już takie straszne





