30-08-2016, 12:15
Pralka wylała, ćwiczenia za karę
30.08.2016
Ubikacja z pralką znajdowała się w niezidentyfikowanym budynku, była kilka razy większa i wszystko było inaczej poustawiane. Nagle pierząca pralka się otworzyła i wylała się woda. Wyszedłem z ubikacji, ale i tak woda dotarła aż na zewnątrz, przez co zmoczyła mi nogi, a było tej wody trochę więcej niż do kostek. Razem z mamą musieliśmy zrobić z tym porządek.
Znalazłem się w rozległym pomieszczeniu, może w tym samym budynku. Kotka uciekła, gdzieś na środek. Byłem pewny, że ta część jest z wiązana z kościołem i nie powinienem się tam znajdować. Były tam jakieś brązowe krzesła. Zabrałem kotkę z jednego, na którym siedziała i uciekałem. Już chciałem wyjść stamtąd, ale zawróciłem (jak bym był świadomy tego, że to sen to bym nie wracał). Nauczycielka, bo to się okazało, że jest też tam szkoła, za karę zaprowadziła do salki znajdującej się piwnicach. Była tam gruba pani i trzech uczniów (też za karę). Zauważyłem kolegę z klasy policealnej. Mieliśmy za karę wykonywać jakieś taneczne ćwiczenia, ruchy trochę jak machający skrzydłami ptak. Nie wiedziałem czy będę umiał w to robić.
W innej części snu idę, gdzieś z mamą, chyba niedaleko przystanka i jakichś budek. Mama kazała mi kupić dwie małe butelki z wódką, więc kupiłem. Okazało się na dodatek, że miałem wódką, zamiast gorącą wodą, zalany kubek kawy. Wypiłem i zostały na dnie fusy z kawy. Możliwe, że coś potem działo się w autobusie.
30.08.2016
Ubikacja z pralką znajdowała się w niezidentyfikowanym budynku, była kilka razy większa i wszystko było inaczej poustawiane. Nagle pierząca pralka się otworzyła i wylała się woda. Wyszedłem z ubikacji, ale i tak woda dotarła aż na zewnątrz, przez co zmoczyła mi nogi, a było tej wody trochę więcej niż do kostek. Razem z mamą musieliśmy zrobić z tym porządek.
Znalazłem się w rozległym pomieszczeniu, może w tym samym budynku. Kotka uciekła, gdzieś na środek. Byłem pewny, że ta część jest z wiązana z kościołem i nie powinienem się tam znajdować. Były tam jakieś brązowe krzesła. Zabrałem kotkę z jednego, na którym siedziała i uciekałem. Już chciałem wyjść stamtąd, ale zawróciłem (jak bym był świadomy tego, że to sen to bym nie wracał). Nauczycielka, bo to się okazało, że jest też tam szkoła, za karę zaprowadziła do salki znajdującej się piwnicach. Była tam gruba pani i trzech uczniów (też za karę). Zauważyłem kolegę z klasy policealnej. Mieliśmy za karę wykonywać jakieś taneczne ćwiczenia, ruchy trochę jak machający skrzydłami ptak. Nie wiedziałem czy będę umiał w to robić.
W innej części snu idę, gdzieś z mamą, chyba niedaleko przystanka i jakichś budek. Mama kazała mi kupić dwie małe butelki z wódką, więc kupiłem. Okazało się na dodatek, że miałem wódką, zamiast gorącą wodą, zalany kubek kawy. Wypiłem i zostały na dnie fusy z kawy. Możliwe, że coś potem działo się w autobusie.





