10-08-2016, 19:15
Dziękuję za radę. Przypomiało mi się, że jak chodziłam do szkoły i nie chciało mi się wstawać, to zasypiałam jeszcze raz. Miałam wtedy coś w rodzaju świadomego snu, ale byłam takim obserwatorem jakby zza mgły. Nie występowałam w śnie, ale jedynie zmieniałam to co "ja" ze snu robiłam. Zawsze kończyło się to spóźnieniem do szkoły. Niestety nie wiedziałam wtedy co to LD. Zdarzyło się to z 4-5 razów. Nawet tego dobrze nie pamiętam. Czasem również jak mój sen był bardzo fajny i nie chciałam go kończyć to poprostu myślałam o śnie, który był przed chwilą, ale nie o tym co już w nim było, tylko o tym co mogło być dalej (pisałam własną historie xD).





