05-08-2016, 18:13
Mogę tylko dodać, że w momencie wizji wiedziałem, że będę pilotem grupy folklorystycznej na festiwalu i będzie to grupa z jednego z trzech państw: Białoruś, Ghana, Litwa (kolejność alfabetyczna). Nawet na umowie, którą podpisywałem dwa dni później jest zespół z Ghany. Z Białorusinami nie miałem praktycznie kontaktu z wyjątkiem jednego z którym pracowałem (i nie mam z nim kontaktów) oraz jedną, która uczy mnie rosyjskiego, a ja ja polskiego. Ponadto ma Kartę Polaka, więc nie potrzebuje szukać męża w Polsce. Także zasadniczo o zasugerowaniu się czymś nie było mowy. Przynajmniej moim zdaniem.





