24-07-2016, 22:56
(28-04-2016, 17:27 )Neurocosmic napisał(a): A co ze snami prekognitywnymi? Mi się ciągle takie śnią (albo tak mi się tylko wydaje), niestety nie widzę pełnych scen i jest to bardzo zakręcone, więc trudno o jakąkolwiek interpretacje, chociaż wiem, że kilka razy mogłem coś zmienić, ale i tak potoczyło się jak we śnie. W większości chodzi o coś takiego: oglądam jakiś obrazek, np. w książce, lub długą serię obrazków, zdjęć na deviantarcie. I wtedy z tego mogą być sny, ale nie następnej tylko poprzedniej nocyTo samo z filmami i oczywiście z wszystkim dookoła. Tylko niestety sny pokazują możliwą przyszłość poprzez filtry przeszłych wspomnień, i trudno to interpretować.
Kilka razy mogłeś coś zmienić, ale i tak potoczyło się jak we śnie. Skąd ja to znam.
Może czasem nie trzeba zmieniać, może sny oswajają nas z czymś, co ma się zdarzyć i nie mamy na to wpływu.
Warto jednak próbować. Wiem, że czasem można coś zmienić więc skoro tak masz, to próbuj.
Czy czas biegnie w dwie strony?
Znacie słynny sen Abrahama Lincolna, który opowiedział żonie i przyjaciołom?
Dziesięć dni temu położyłem się spać bardzo późno i szybko zapadłem w sen. Wydawało mi się, że wokół zapanowała martwa cisza. Nagłe usłyszałem stłumiony szloch, jakby płacz gromady łudzi. We śnie wstałem z łóżka i zszedłem po schodach. Tu ciszę zakłócał ten sam żałosny płacz, ale nie widziałem łudzi, którzy rozpaczali. Szedłem od pokoju do pokoju. Nikogo nie widziałem, ale idąc ciągłe słyszałem te same łkania. Byłem zdziwiony i niespokojny.
Postanowiłem znaleźć przyczynę tych tajemniczych i zaskakujących zjawisk. Wędrowałem dalej, dopóki nie dotarłem do Sali Wschodniej. Tu czekała straszliwa niespodzianka. Zobaczyłem katafalk, na którym leżało ciało w żałobnym stroju. Dookoła stali pełniący wartę żołnierze oraz tłum łudzi. Jedni patrzyli żałośnie na ciało, inni płakali.
Zapytałem żołnierza: "Kto umarł w Białym Domu?" Odpowiedział: "Prezydent. Zabił go zamachowiec."
Ta niezwykła opowieść nie wywarła większego wrażenia na słuchaczach. Jednak nie zapomniano o niej, bo już kilka dni później, 14 kwietnia 1865 r. Lincoln został zamordowany, a jego ciało spoczęło na katafalku w Sali Wschodniej Białego Domu.




To samo z filmami i oczywiście z wszystkim dookoła. Tylko niestety sny pokazują możliwą przyszłość poprzez filtry przeszłych wspomnień, i trudno to interpretować.
