23-07-2016, 10:37
Szczelina
23.07.2016
Był zbiornik wodny, jezioro połączone z morzem albo wielki basen. Tata miał niby płynąć w tej wodzie, gdzieś. Razem z mamą ukryliśmy jedzenie w szczelinie, w jakimś materiale czy siatce. Szybko poszliśmy, aby nikt nie zauważył, że tam coś ukrywaliśmy. Wydawało mi się, że to się nie utrzyma spadnie do wody. Tata miał, jak będzie płynąć tamtędy, wziąć to jedzenie ze sobą. Za tą szczeliną można było zejść niżej i tam wskoczyła kotka. Wskoczyłem za nią i wyciągnąłem szybko. Ktoś tam prawie nas zauważył, stały tam skrzynie. Wdrapałem się na górę. Ktoś znalazł to jedzenie i zajadał się tortem. Nie wiem skąd ten tort, bo tam było za wąsko, aby coś takiego zmieścić i by się na dodatek pogniotło. Potem mam płynąć z tatą pod wodą. Wiemy jednak, że oprócz ryb jest tam zwierzę, które potrafi poruszać się z ogromną prędkością. Jest niezauważalne dla człowieka, jakby było w innej fazie czasowej. Stworzenie to mogło każdego spowolnić, mogło opleść całe ciało jak meduza. Poza tym z jego brzucha wystaje kolec jadowy, jak u dziobaka. Mieliśmy szczepionki i zrobiliśmy sobie zastrzyki. Chyba płyniemy.
23.07.2016
Był zbiornik wodny, jezioro połączone z morzem albo wielki basen. Tata miał niby płynąć w tej wodzie, gdzieś. Razem z mamą ukryliśmy jedzenie w szczelinie, w jakimś materiale czy siatce. Szybko poszliśmy, aby nikt nie zauważył, że tam coś ukrywaliśmy. Wydawało mi się, że to się nie utrzyma spadnie do wody. Tata miał, jak będzie płynąć tamtędy, wziąć to jedzenie ze sobą. Za tą szczeliną można było zejść niżej i tam wskoczyła kotka. Wskoczyłem za nią i wyciągnąłem szybko. Ktoś tam prawie nas zauważył, stały tam skrzynie. Wdrapałem się na górę. Ktoś znalazł to jedzenie i zajadał się tortem. Nie wiem skąd ten tort, bo tam było za wąsko, aby coś takiego zmieścić i by się na dodatek pogniotło. Potem mam płynąć z tatą pod wodą. Wiemy jednak, że oprócz ryb jest tam zwierzę, które potrafi poruszać się z ogromną prędkością. Jest niezauważalne dla człowieka, jakby było w innej fazie czasowej. Stworzenie to mogło każdego spowolnić, mogło opleść całe ciało jak meduza. Poza tym z jego brzucha wystaje kolec jadowy, jak u dziobaka. Mieliśmy szczepionki i zrobiliśmy sobie zastrzyki. Chyba płyniemy.





