03-07-2016, 10:38
Sen #1: Jestem w szkole. Jakoż, że są wakacje nie ma lekcji i siedzę wraz z ekipą w klasie gadając o głupotach. W międzyczasie dwóch moich kolegów wietrzyło pomieszczenie, a jeszcze dwaj inni rysowali na tablicy. Chwilę obserwowałem tych drugich, rysowali akty seksualne. Podszedłem i przyjżałem się bliżej ich rysunkom.Nawet im to wyszło, nie wiem jakim cudem uzyskali za pomocą markerów taką realność, ale było ładne. Potem jednak zauważyłem, że twarze osób narysowanych przez znajomych odpowiadają twarzom nauczycieli. Kucnąłem i uderzyłem głową o podłogę by zasygnalizować żenuację ich pomysłu. W tym samym momencie poczułem silne uderzenie w żebra.
- AŁ - krzyknąłem - za co to niby?
Podniosłem się, spojrzałem na osobę, która mnie uderzyła. Miała dłoń niczym karateka, wyprostowaną jak podczas zabawy w papier, kamień, nożyce, a na jej twarzy rysowała się silna intencja morderstwa.
- No za co to było!? - ponowiłem pytanie
W tym momencie podeszła inna osoba i rzekła:
- To dlatego, że ukłoniłeś się w stronę Mekki.
Lol. Ja tylko uderzyłem głową o podłogę, skąd miałem wiedzieć, że w tamtą stronę jest Mekka? Zfrustrowany chciałem ponowić to zachowanie, jednak zaniechałem po silnym przeczuciu, które mówiło, że gdy to zrobię to tamta osoba mnie zabije.





