20-06-2016, 11:47
Dziękuję wam <3 !
Dziś przed snem oglądałam z chłopakiem jakieś chore rzeczy i faktycznie miałam później chory sen. Nieważne już o czym to było, ale chłopak był w moim śnie i widziałam, że się boi, i nagle mnie olśniło - nie bój się, przecież to jest tylko sen. Tak, naprawdę. Nie wiem czemu wtedy myślałam, a nawet byłam przekonana, że jak wstanę to mi powie, że śniliśmy wspólnie. Nic z tego
Zamknęłam oczy i poczekałam na stabilizację, bo czułam, że zaraz się obudzę. Uświadomiłam sobie, że to strach przed obudzeniem mnie budzi. Zdjęłam "okulary" i wszystko było dobrze. Starałam się sunąć, a nie "fizycznie" latać. Na początku sen nie bardzo chciał mnie słuchać ale też zorientowałam się, że to wynik niepewności czy moje polecenia zadziałają. Gdy to odkryłam, miałam już 100% kontroli.
W ten sposób spokojnie wyszłam poza dom (i to daleko) zwiedzałam swój sen przez jakąś godzinę, nawet rozmawiałam ze swoją senną podświadomością.
Dziś przed snem oglądałam z chłopakiem jakieś chore rzeczy i faktycznie miałam później chory sen. Nieważne już o czym to było, ale chłopak był w moim śnie i widziałam, że się boi, i nagle mnie olśniło - nie bój się, przecież to jest tylko sen. Tak, naprawdę. Nie wiem czemu wtedy myślałam, a nawet byłam przekonana, że jak wstanę to mi powie, że śniliśmy wspólnie. Nic z tego

Zamknęłam oczy i poczekałam na stabilizację, bo czułam, że zaraz się obudzę. Uświadomiłam sobie, że to strach przed obudzeniem mnie budzi. Zdjęłam "okulary" i wszystko było dobrze. Starałam się sunąć, a nie "fizycznie" latać. Na początku sen nie bardzo chciał mnie słuchać ale też zorientowałam się, że to wynik niepewności czy moje polecenia zadziałają. Gdy to odkryłam, miałam już 100% kontroli.
W ten sposób spokojnie wyszłam poza dom (i to daleko) zwiedzałam swój sen przez jakąś godzinę, nawet rozmawiałam ze swoją senną podświadomością.





