19-06-2016, 04:23
Takie doświadczenie nazywamy mianem DEILD. Szybki świadomy powrót do snu. Co prawda notoryczne DEILD'y to osobliwa sytuacja ale sam DEILD jest czymś normalnym dla oneironautów, także możesz się uspokoić 
Z doświadczenia wiem, że częstotliwość spontanicznych DEILD'ów jest silnie skorelowana z nastawieniem. Czyli jeśli wierzysz, że następnej nocy znowu tego doświadczysz, to jest duża szansa, że tak będzie. DEILD nakręca sam siebie. Każdy spontan zwiększa szanse na następny w niedługim czasie.
Tylko co ważne psychika nadzieje, że znowu się trafi i obawę, że znowu się trafi interpretuje podobnie. W sferze śnienia efekt szczególnie się nasila.
A po poście widać, że Twoje obawy wzięły górę. Przede wszystkim traktujesz to jako "bardzo duży problem", co nasila myślenie o tym i nakręca błędne koło
Czyli rozwiązaniem na pozbycie się takich sytuacji jest wyluzowanie. Uświadom sobie, że to obawy to nakręcały a teraz już to wiesz. Wywoływanie takich sytuacji to swego rodzaju nawyk podświadomości, więc raczej nie zniknie od razu. Tym samym traktuj kolejne takie akcje nie jako przejaw tego, że rady nie pomogły, ale nawyk, który jeszcze nie wygasł. Zaakceptuj fakt a później nie obawiaj się, że nastąpi to znowu. Chodzi tutaj o nawet ciche obawy, takie też są wystarczające.
Nie rozpamiętuj, zapominaj, a spokojny sen z czasem powróci
Oczywiście z bardzo dobrym nastawieniem, możliwe ze problem zniknąłby natychmiastowo, ale z uwagi na czas trwania i emocjonalne zaangażowanie może to być ciężkie do realizacji
Co do samych LD z DEILD'ów. Z tego co piszesz wynika, że to płytkie sny. Stąd problemy z kontrolą, ograniczonym polem widzenia, mówieniem (pana na górze nie słuchaj
).
Nie znaczy to jednak, że są nie do użytku, bo być może samo nastawienie nasila taki stan rzeczy.
Po pierwsze zaleca się, żeby po WILD'zie (albo szybkim WILD'zie (DEILD'zie)) kiedy już masz pewność, że jesteś we śnie, nie używać "fizycznych" mięśni, dobrze też nie otwierać oczu. Zamiast tego poruszać się myślami (bądź w ogóle) i przywrócić obraz poprzez zdjęcie sennych okularów, przetarcie oczu, akomodację wzroku itp. Dotyczy to pierwszych chwil po wejściu do snu. Każdy sen z początku jest płytki i pogłębia się z czasem. Kiedy od razu po jego rozpoczęciu wykonujemy fizyczne ruchy to spłycamy go i snu ciężej się pogłębić. Takie działania mu to ułatwią.
Możesz też poruszać się myślami do końca snu, to jeszcze bardziej pomoże
Budzenie się po próbie ingerencji to już wina nastawienia, sen z natury tak nie reaguje. Prawdopodobnie kiedyś pobudka (bądź fałszywe przebudzenie) wypadło przy próbie kontroli a ty to zapamiętałaś i skojarzyłaś kontrolę z wybudzaniem. To świadome lub podświadome obawy o wybudzenie przy próbie kontroli Cię wybudzają, nie zaś ona sama.
Niemożność opuszczenia domu to też kwestia braku wiary, choć być może też po części wina płytkości snu.
Co do pobudek. Bardzo możliwe, że spora część z tych pobudek to fałszywe przebudzenia i w tym wypadku kolejne powroty do snu wykonujesz już we śnie. To się dosyć często zdarza
Niezależnie od faktycznego stanu rzeczy to obawy o wybudzenie są najczęstszą przyczyną. Kiedy znajdziesz się we śnie to nie myśl o tym, skup się na jakimś celu, bądź percepcji

Z doświadczenia wiem, że częstotliwość spontanicznych DEILD'ów jest silnie skorelowana z nastawieniem. Czyli jeśli wierzysz, że następnej nocy znowu tego doświadczysz, to jest duża szansa, że tak będzie. DEILD nakręca sam siebie. Każdy spontan zwiększa szanse na następny w niedługim czasie.
Tylko co ważne psychika nadzieje, że znowu się trafi i obawę, że znowu się trafi interpretuje podobnie. W sferze śnienia efekt szczególnie się nasila.
A po poście widać, że Twoje obawy wzięły górę. Przede wszystkim traktujesz to jako "bardzo duży problem", co nasila myślenie o tym i nakręca błędne koło

Czyli rozwiązaniem na pozbycie się takich sytuacji jest wyluzowanie. Uświadom sobie, że to obawy to nakręcały a teraz już to wiesz. Wywoływanie takich sytuacji to swego rodzaju nawyk podświadomości, więc raczej nie zniknie od razu. Tym samym traktuj kolejne takie akcje nie jako przejaw tego, że rady nie pomogły, ale nawyk, który jeszcze nie wygasł. Zaakceptuj fakt a później nie obawiaj się, że nastąpi to znowu. Chodzi tutaj o nawet ciche obawy, takie też są wystarczające.
Nie rozpamiętuj, zapominaj, a spokojny sen z czasem powróci

Oczywiście z bardzo dobrym nastawieniem, możliwe ze problem zniknąłby natychmiastowo, ale z uwagi na czas trwania i emocjonalne zaangażowanie może to być ciężkie do realizacji

Co do samych LD z DEILD'ów. Z tego co piszesz wynika, że to płytkie sny. Stąd problemy z kontrolą, ograniczonym polem widzenia, mówieniem (pana na górze nie słuchaj
).Nie znaczy to jednak, że są nie do użytku, bo być może samo nastawienie nasila taki stan rzeczy.
Po pierwsze zaleca się, żeby po WILD'zie (albo szybkim WILD'zie (DEILD'zie)) kiedy już masz pewność, że jesteś we śnie, nie używać "fizycznych" mięśni, dobrze też nie otwierać oczu. Zamiast tego poruszać się myślami (bądź w ogóle) i przywrócić obraz poprzez zdjęcie sennych okularów, przetarcie oczu, akomodację wzroku itp. Dotyczy to pierwszych chwil po wejściu do snu. Każdy sen z początku jest płytki i pogłębia się z czasem. Kiedy od razu po jego rozpoczęciu wykonujemy fizyczne ruchy to spłycamy go i snu ciężej się pogłębić. Takie działania mu to ułatwią.
Możesz też poruszać się myślami do końca snu, to jeszcze bardziej pomoże

Budzenie się po próbie ingerencji to już wina nastawienia, sen z natury tak nie reaguje. Prawdopodobnie kiedyś pobudka (bądź fałszywe przebudzenie) wypadło przy próbie kontroli a ty to zapamiętałaś i skojarzyłaś kontrolę z wybudzaniem. To świadome lub podświadome obawy o wybudzenie przy próbie kontroli Cię wybudzają, nie zaś ona sama.
Niemożność opuszczenia domu to też kwestia braku wiary, choć być może też po części wina płytkości snu.
Co do pobudek. Bardzo możliwe, że spora część z tych pobudek to fałszywe przebudzenia i w tym wypadku kolejne powroty do snu wykonujesz już we śnie. To się dosyć często zdarza
Niezależnie od faktycznego stanu rzeczy to obawy o wybudzenie są najczęstszą przyczyną. Kiedy znajdziesz się we śnie to nie myśl o tym, skup się na jakimś celu, bądź percepcji
let's worship cats





