06-06-2016, 18:46
Czyli wygrany to człowiek szczęśliwy
Można być szczęśliwym i nie mieć nic.
Idźmy w to dalej. Może to ani komfort ani zwycięstwo nie są czynnikami stojącymi za twoją motywacją do zmiany. W którym momencie i dlaczego stwierdziłeś, że masz dość bycia ciepłymi kluchami, trzeba się rozwinąć i zacząć od zmiany nawyków? Ewidentnie samym pierwszym czynnikiem była negatywna krytyka siebie - poczułeś niechęć, pogardę do siebie. Chciałeś zmienić się w swoich oczach. A może w czyichś? Tak jak pisała System, ja też mam podejrzenie, że nie widzisz, czego tak naprawdę chcesz, na czym ci rzeczywiście w życiu zależy, co jest twoim osobistym zwycięstwem.
Można być szczęśliwym i nie mieć nic.Idźmy w to dalej. Może to ani komfort ani zwycięstwo nie są czynnikami stojącymi za twoją motywacją do zmiany. W którym momencie i dlaczego stwierdziłeś, że masz dość bycia ciepłymi kluchami, trzeba się rozwinąć i zacząć od zmiany nawyków? Ewidentnie samym pierwszym czynnikiem była negatywna krytyka siebie - poczułeś niechęć, pogardę do siebie. Chciałeś zmienić się w swoich oczach. A może w czyichś? Tak jak pisała System, ja też mam podejrzenie, że nie widzisz, czego tak naprawdę chcesz, na czym ci rzeczywiście w życiu zależy, co jest twoim osobistym zwycięstwem.





