04-06-2016, 17:46
Nigdy nie szukałem sennych przewodników, ale spotykałem czasami postacie, które takowymi mogły być.
Raz miałem taki koszmar, w którym uciekałem na śmietnisku przed diabełkiem. Nagle zjawiła się dziewczynka, chwyciła mnie za rękę i pociągnęła. Dzięki niej biegłem o wiele szybciej, uciekliśmy. Dobiegliśmy do klatki schodowej. Stałem jeszcze w drzwiach i widziałem jak ten diabełek z oddali nas obserwuje.
Zdarzyło się jeszcze więcej takich podobnych motywów. Raz nawet była to policjantka
Raz miałem taki koszmar, w którym uciekałem na śmietnisku przed diabełkiem. Nagle zjawiła się dziewczynka, chwyciła mnie za rękę i pociągnęła. Dzięki niej biegłem o wiele szybciej, uciekliśmy. Dobiegliśmy do klatki schodowej. Stałem jeszcze w drzwiach i widziałem jak ten diabełek z oddali nas obserwuje.
Zdarzyło się jeszcze więcej takich podobnych motywów. Raz nawet była to policjantka





