03-06-2016, 15:51
Cały temat można zamknąć do jednego odwiecznego pytania:
SERCE CZY ROZUM?
Przy czym,
serce = adrenalinka
rozum = ciepłe kluchy
Prosty eksperyment, wejdź sobie pod lodowaty prysznic i zamiast motywować się argumentami w stylu "co ja nie dam rady??" i odliczaniu w myślach ile X czasu wytrzymałeś, tylko zamiast tego zrelaksować się i motywować się samym uczuciem rauszu jaki taki prysznic daje i nie przejmować się tym, że powiedzmy wyskoczyłeś po 5 sekundach. Teoria w pigułce.
SERCE CZY ROZUM?
Przy czym,
serce = adrenalinka
rozum = ciepłe kluchy
Prosty eksperyment, wejdź sobie pod lodowaty prysznic i zamiast motywować się argumentami w stylu "co ja nie dam rady??" i odliczaniu w myślach ile X czasu wytrzymałeś, tylko zamiast tego zrelaksować się i motywować się samym uczuciem rauszu jaki taki prysznic daje i nie przejmować się tym, że powiedzmy wyskoczyłeś po 5 sekundach. Teoria w pigułce.





