26-05-2016, 19:50
No cóż, nie mogę ukryć, że pisałem tu stronniczo i pejoratywnie
Nie widziałem celowości dzielenia zjawiska na te, które osiąga się podczas snu nocnego, czy te samodzielne, czy te po acodinie. Wkładam to wszystko do jednego worka pod tytułem " wrażenie podróżowania poza ciałem ". Niezależnie czy ktoś uważa, że błądzi duszą po rzeczywistym świecie, czy zwiedza nieskończone ilości światów astralnych, jest to tylko wrażenie. To zdanie opieram na prostej zasadzie, że narządy zmysłów są stworzone, żeby percepować rzeczywistość, dzięki światłu, falom dźwiękowym i strukturom chemicznym, wobec tego w żadnych innych realiach nie mają prawa funkcjonować prawidłowo, i w ogóle funkcjonować. Co widzi albo słyszy dusza czy ciało astralne? Powiesz, że percepujemy niematerialne energie, które umysł desperacko przedstawia w formie zmysłowej. Tylko, że położenie, wymiary przestrzeni także dotyczą tylko rzeczywistości, mózg więc łudzi nas też wrażeniem ruchu, jaki przebieg ma twoje ciało astralne?
Nie widziałem celowości dzielenia zjawiska na te, które osiąga się podczas snu nocnego, czy te samodzielne, czy te po acodinie. Wkładam to wszystko do jednego worka pod tytułem " wrażenie podróżowania poza ciałem ". Niezależnie czy ktoś uważa, że błądzi duszą po rzeczywistym świecie, czy zwiedza nieskończone ilości światów astralnych, jest to tylko wrażenie. To zdanie opieram na prostej zasadzie, że narządy zmysłów są stworzone, żeby percepować rzeczywistość, dzięki światłu, falom dźwiękowym i strukturom chemicznym, wobec tego w żadnych innych realiach nie mają prawa funkcjonować prawidłowo, i w ogóle funkcjonować. Co widzi albo słyszy dusza czy ciało astralne? Powiesz, że percepujemy niematerialne energie, które umysł desperacko przedstawia w formie zmysłowej. Tylko, że położenie, wymiary przestrzeni także dotyczą tylko rzeczywistości, mózg więc łudzi nas też wrażeniem ruchu, jaki przebieg ma twoje ciało astralne?





