25-05-2016, 22:21
Skoro to nie jest świat rzeczywisty, to niby jak inaczej mają to wyjaśniać, niż, że są we śnie (=w świecie wygenerowanym przez wyobraźnię)? Że weszli w domniemane zaświaty? To chyba oczywiste, co jest bardziej prawdopodobne
Wymyślanie setek światów, to po prostu naciąganie teorii, żeby ją podtrzymać, a w statystyce istnieje takie prawo, że im więcej założeń trzeba dodawać do teorii, żeby miała sens, tym większe prawdopodobieństwo, że teoria jest nieprawdziwa. Też mi trochę żal, że już prawie w to nie wierzę i zamierzam sprawdzać, jak z tym jest w miarę możliwości, ale z drugiej strony chyba lepiej uznać prawdę, a nie nakręcać się złudzeniami i myśleniem życzeniowym. Wiem po sobie jaka silna jest chęć, żeby doświadczać czegoś nadprzyrodzonego
Zawsze to bardziej atrakcyjne wyjaśnienie niż tylko fizjologia mózgu.
A co do ciała we śnie, to czasem się je ma, czasem nie, czasem widzi się siebie w 3. osobie. A jak się ma we śnie świadomość, to można ciało dowolnie zmieniać, dodawać/usuwać kończyny, czasem jakiegoś zmysłu się nie odczuwa, pojawiają się czasem wrażenia nie do opisania i bez odpowiednika na jawie, możliwości jest wiele...
A pionierzy OOBE, jak gdzieś czytałam, często nie mieli pojęcia o takim zjawisku jak LD, więc jak czegoś doświadczali, odruchowo tłumaczyli to według znanych legend. Tak jak dawniej paraliż senny przypisywało się duszącej zmorze siedzącej na klatce piersiowej
a teraz jest to już wyjaśnione...
Wymyślanie setek światów, to po prostu naciąganie teorii, żeby ją podtrzymać, a w statystyce istnieje takie prawo, że im więcej założeń trzeba dodawać do teorii, żeby miała sens, tym większe prawdopodobieństwo, że teoria jest nieprawdziwa. Też mi trochę żal, że już prawie w to nie wierzę i zamierzam sprawdzać, jak z tym jest w miarę możliwości, ale z drugiej strony chyba lepiej uznać prawdę, a nie nakręcać się złudzeniami i myśleniem życzeniowym. Wiem po sobie jaka silna jest chęć, żeby doświadczać czegoś nadprzyrodzonego
Zawsze to bardziej atrakcyjne wyjaśnienie niż tylko fizjologia mózgu.A co do ciała we śnie, to czasem się je ma, czasem nie, czasem widzi się siebie w 3. osobie. A jak się ma we śnie świadomość, to można ciało dowolnie zmieniać, dodawać/usuwać kończyny, czasem jakiegoś zmysłu się nie odczuwa, pojawiają się czasem wrażenia nie do opisania i bez odpowiednika na jawie, możliwości jest wiele...
A pionierzy OOBE, jak gdzieś czytałam, często nie mieli pojęcia o takim zjawisku jak LD, więc jak czegoś doświadczali, odruchowo tłumaczyli to według znanych legend. Tak jak dawniej paraliż senny przypisywało się duszącej zmorze siedzącej na klatce piersiowej
a teraz jest to już wyjaśnione...





