25-05-2016, 21:31
Pisząc wątek w którym "raz na zawsze rozprawiasz się z mitem podróży poza ciałem" wypadało by coś więcej wyjaśnić. Większość pionierów oobe nie wyjaśnia go w sposób przez Ciebie opisany, że wychodzimy tylko do rzeczywistości czy bezpośrednio duszą. Warto było by przedstawić sprawę rzeczowo, a nie w sposób stronniczy. Zakładasz więc jeżeli na coś mamy wpływ albo się nie zgadza z rzeczywistością jest to niemożliwe, dla mnie jest to z góry błędne założenie. Dla praktykujących oobe wiadome jest, że nie poruszamy się w świecie rzeczywistym i sprawdzenie "pudełka" jest niemożliwe. Eksperymenty są przeprowadzane bez znajomości sprawy, nie uwzględniają różnych oobe. Powinny być przeprowadzane w inny sposób, gdzie wychodzący dostrajają się do badających. Wyjaśniając sprawę opisałeś jedynie sen o oobe gdzie do samej eksterioryzacji nie dochodzi. Osoba odzyskująca świadomość widzi jedynie swoje śpiące ciało w miejscu przypominającym rzeczywiste otoczenie. Ciężko więc żeby nie odzyskała świadomości w tak poruszającym widoku. Większość osób nawet nie wie jak wygląda sen, opisuje go w sposób przypominającym wizualizację. Zaskakujące może być dla nich to, że we śnie mamy i odczuwamy ciało oraz doświadczamy wszystkich innych zmysłów w sposób który godnie oddaje znaną nam rzeczywistość. Fakt latania czy przechodzenia przez ściany jeszcze bardziej podsyca sprawę. Same spontaniczne świadome sny nierzadko postrzegane są jako coś niebywałego, przeżycia te mogą być opisywane jako podróże w czasie, doświadczenia z pogranicza śmierci czy znalezienie się w innym wymiarze.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.





