23-05-2016, 10:19
Ee to żaden fanatyk, raczej słomiany entuzajsta - co jakiś czas znajduje sobie filozoficzną zajawkę, emanują nią przez kilka miesięcy, po czym się wypala. Teraz ma fazę na cuda i misję. Pewnie teoretycznie jego teorie mają solidną podstawę, problemem są jego emocje wokół tych teorii, już widać, że pewnie życzeniowo interpretuje rzeczywistość. Nie przegadasz takiego typa, musisz odpuścić argumentacje, jedyne co możecie zdziałać, to informowanie go co sądzicie o jego intelekcie, tak jak w przykładzie z postem





