18-05-2016, 11:31
No czytam oba wątki i widzę właśnie związek wybudzeń z tą techniką - próba utrzymywania codziennej uważności w okresie zasypiania, to sposób nie na świadomy sen, ale na to jak najdłużej nie zasnąć. Czuwanie kojarzy się z gotowością do działania, organizm może chcieć się wybudzać dla nawyku aktualizacji orientacji czasoprzestrzennej. W końcu kiedy człowiek śni, to może być świadomy swojego sennego stanu, ale nie ma prawa znać miejsca i czasu, które przecież mogą zmienić się podczas wypoczynku
Szczególnie jak ktoś zaśnie na imprezie
Wątpię, też że wybudzenia są naprawdę rześkie - raczej są po prostu sprawne, z gwałtownie wzbudzoną świadomością.
Sama technika może mieć jakąś skuteczność - jeżeli ktoś ma duży deficyt snu i usilnie stara się nie zasnąć, to i tak zaśnie i najpewniej dozna nawet głębokich LD. Mimo to nie mogę wymyśleć zachowania, które bardziej by zaburzało fazy snu.
Szczególnie jak ktoś zaśnie na imprezie
Wątpię, też że wybudzenia są naprawdę rześkie - raczej są po prostu sprawne, z gwałtownie wzbudzoną świadomością.Sama technika może mieć jakąś skuteczność - jeżeli ktoś ma duży deficyt snu i usilnie stara się nie zasnąć, to i tak zaśnie i najpewniej dozna nawet głębokich LD. Mimo to nie mogę wymyśleć zachowania, które bardziej by zaburzało fazy snu.





