16-05-2016, 18:20
Dzisiaj doświadczyłem paraliżu sennego, tuż przed zaśnięciem.
Kiedy nadchodził - wyczekiwałem z niecierpliwością. Gdy uderzył , oczy zostały zbombardowane duża ilości wyrazistych obrazów, a przez ciało przeszło intensywne uczucie prądu, mrowienia? - włączył się standardowy w takich przypadkach lęk i w kilka sekund skończyło się.
Tym niemniej - wizje który pojawiły się chwilę później były bardzo intensywne i wyraziste. Brakowało im jednak tych intensywnych pozytywnych emocji jakie towarzyszą mi wewnątrz snu.
Jeśli mogę doszukiwać się jakiegoś wspólnego, ciekawego elementu - to odruch skupienia na oddechu (samo w sobie jest to za mało). Ale spojrzenie pod kątem do góry, w stronę tzw. trzeciego oka dużo szybciej przywołuje wizje, a w miarę skupiania się na nich - wyczuwalne ... zasypianie odczuwane jako opadanie ciała.
Kiedy nadchodził - wyczekiwałem z niecierpliwością. Gdy uderzył , oczy zostały zbombardowane duża ilości wyrazistych obrazów, a przez ciało przeszło intensywne uczucie prądu, mrowienia? - włączył się standardowy w takich przypadkach lęk i w kilka sekund skończyło się.
Tym niemniej - wizje który pojawiły się chwilę później były bardzo intensywne i wyraziste. Brakowało im jednak tych intensywnych pozytywnych emocji jakie towarzyszą mi wewnątrz snu.
Jeśli mogę doszukiwać się jakiegoś wspólnego, ciekawego elementu - to odruch skupienia na oddechu (samo w sobie jest to za mało). Ale spojrzenie pod kątem do góry, w stronę tzw. trzeciego oka dużo szybciej przywołuje wizje, a w miarę skupiania się na nich - wyczuwalne ... zasypianie odczuwane jako opadanie ciała.
Nie wolno się bać, strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.





