13-05-2016, 12:04
Psajko, SnowMan, balkon
13.05.2016
Jako, że ostatnio czytałem trochę notatników na psajko, forum to przeniknęło do mojego snu. Było ciemno, jak to na psajko. Przeglądałem różne tematy. Zauważyłem, że będzie zjazd forumowiczów iSen. Organizuje go hotaru. Weile już osób się zapisało. Trzeba było wpłacić od razu niewielką kwotę. Też chciałem jechać, ale w końcu się nie zapisałem. Sen się zmienił. Idę lasem. Tam jest chyba ta iSenowa wycieczka.
Gram w grę przypominającą Tetris, tyle że nazywa się SnowMan. Zamiast bloków spada śnieg. U dołu ekranu tworzą się zaspy. Z góry zeskakuje ludzik. Ma za zadanie przebijać się przez te zaspy śniegu. Idzie szybko przez nie w lewą stronę. Biegnie do góry po krawędzi ekranu, biegnie w prawo do góry nogami. Przebiega przez spadający śnieg i jakieś stworki. Wyskakuje do góry. Teraz z 2D robi się 3D. W dużym pokoju unosi się wielka czarna kamienna kula. Ten ludzik na niej stoi. Coś opowiada o tym jak chciał na nią wskoczyć i polecieć w kosmos.
Stoję na balkonie. Razem ze mną są jakieś nieznane mi z widzenia osoby. Myślę, że to ludzie z iSenu przyszli. Na jednego z nich skacze z tyłu z płotu biały kot i robią ten tego... Temu się zrobiło tak przyjemnie, aż przykucnął. Dziwię się co to za zboczeniec przyszedł.
Jestem obserwatorem. Pokazuje się szybka wizja. Jest chodnik albo ulica. Przy niej wielka ściana obrośnięta, gdzieniegdzie trawą czy inną roślinnością. Za ścianą zielona łąka i morze.
Widok z mojego okna na trawnik. Część żywopłotu przysypana piaskiem. Wygląda jakby ten piasek wysypywał się z żywopłotu. Na około rozrzucone zabawki czy jakieś ozdoby ogrodowe z trawnika obok. Wiedziałem, że to dzik tak to porozwalał.
13.05.2016
Jako, że ostatnio czytałem trochę notatników na psajko, forum to przeniknęło do mojego snu. Było ciemno, jak to na psajko. Przeglądałem różne tematy. Zauważyłem, że będzie zjazd forumowiczów iSen. Organizuje go hotaru. Weile już osób się zapisało. Trzeba było wpłacić od razu niewielką kwotę. Też chciałem jechać, ale w końcu się nie zapisałem. Sen się zmienił. Idę lasem. Tam jest chyba ta iSenowa wycieczka.
Gram w grę przypominającą Tetris, tyle że nazywa się SnowMan. Zamiast bloków spada śnieg. U dołu ekranu tworzą się zaspy. Z góry zeskakuje ludzik. Ma za zadanie przebijać się przez te zaspy śniegu. Idzie szybko przez nie w lewą stronę. Biegnie do góry po krawędzi ekranu, biegnie w prawo do góry nogami. Przebiega przez spadający śnieg i jakieś stworki. Wyskakuje do góry. Teraz z 2D robi się 3D. W dużym pokoju unosi się wielka czarna kamienna kula. Ten ludzik na niej stoi. Coś opowiada o tym jak chciał na nią wskoczyć i polecieć w kosmos.
Stoję na balkonie. Razem ze mną są jakieś nieznane mi z widzenia osoby. Myślę, że to ludzie z iSenu przyszli. Na jednego z nich skacze z tyłu z płotu biały kot i robią ten tego... Temu się zrobiło tak przyjemnie, aż przykucnął. Dziwię się co to za zboczeniec przyszedł.
Jestem obserwatorem. Pokazuje się szybka wizja. Jest chodnik albo ulica. Przy niej wielka ściana obrośnięta, gdzieniegdzie trawą czy inną roślinnością. Za ścianą zielona łąka i morze.
Widok z mojego okna na trawnik. Część żywopłotu przysypana piaskiem. Wygląda jakby ten piasek wysypywał się z żywopłotu. Na około rozrzucone zabawki czy jakieś ozdoby ogrodowe z trawnika obok. Wiedziałem, że to dzik tak to porozwalał.





