12-05-2016, 21:31
12.05.16
Sen #01
Wreszcie jakiś dłuższy sen
Szymon wyciągnął mnie do parku na łowy burz. Czekaliśmy na nią przy placu zabaw. W tym czasie zobaczyliśmy potworka (tzn. koleżanka z Rosyjskiego, która nie grzeszy urodą xD) wchodzącego do parku i postanowiliśmy się przed nią schować. Po oddaleniu się od naszego miejsca obserwacyjnego spotkaliśmy Izę, która pytała się co robimy, my jej wytłumaczyliśmy, że czekamy na nadchodzącą burzę. No i zaczęła się, piękne fioletowe pioruny trzaskały w ziemię, wiatr przybrał na sile i postanowiliśmy się schować w takiej betonowej kopule (coś jak przejście do ścieków w filmiku "Bo ja się trochę cykam" na YT). W tym czasie przechodziła moja wychowawczyni, która domagała się oddania 5 zł na składkę, po krótkim namyśle dałem jej tę kasę i sobie poszła, jeszcze pokłóciłem się o coś z Szymonem i też sobie poszedł. Akcja przeniosła się na dach budynku i dalej obserwowałem zjawiska atmosferyczne na niebie i wpadłem na pomysł, żeby zrobić TR z nosem i co ciekawe nie powiódł się jedynie wiatr się zmógł <eh>, później spotkałem Darię i rozmawialiśmy o burzach.
Sen #01
Wreszcie jakiś dłuższy sen

Szymon wyciągnął mnie do parku na łowy burz. Czekaliśmy na nią przy placu zabaw. W tym czasie zobaczyliśmy potworka (tzn. koleżanka z Rosyjskiego, która nie grzeszy urodą xD) wchodzącego do parku i postanowiliśmy się przed nią schować. Po oddaleniu się od naszego miejsca obserwacyjnego spotkaliśmy Izę, która pytała się co robimy, my jej wytłumaczyliśmy, że czekamy na nadchodzącą burzę. No i zaczęła się, piękne fioletowe pioruny trzaskały w ziemię, wiatr przybrał na sile i postanowiliśmy się schować w takiej betonowej kopule (coś jak przejście do ścieków w filmiku "Bo ja się trochę cykam" na YT). W tym czasie przechodziła moja wychowawczyni, która domagała się oddania 5 zł na składkę, po krótkim namyśle dałem jej tę kasę i sobie poszła, jeszcze pokłóciłem się o coś z Szymonem i też sobie poszedł. Akcja przeniosła się na dach budynku i dalej obserwowałem zjawiska atmosferyczne na niebie i wpadłem na pomysł, żeby zrobić TR z nosem i co ciekawe nie powiódł się jedynie wiatr się zmógł <eh>, później spotkałem Darię i rozmawialiśmy o burzach.





