11-05-2016, 18:32
Wstaję każdego dnia i o tym myślę. Codziennie myślę o maturze z matmy.
Już widzę, jak łysy egzaminator kładzie swoje spocone łapska na moim arkuszu. W jego głowie przewija się moje nazwisko, ale nie sprawia na nim żadnego wrażenia - beznamiętnie podchodzi do sprawdzania pracy, nie licząc się z wkładem pracy, który musiał zostać włożony w rozwiązanie tych zadań.
Może mi coś dadzą za ten xy. Już widzę siebie, jak wchodzę 5 lipca na tą ****** stronę.
wokal: ja
gitara: ja
perkusja: ja
miks i mastering: ja
tekst: Traveler
Już widzę, jak łysy egzaminator kładzie swoje spocone łapska na moim arkuszu. W jego głowie przewija się moje nazwisko, ale nie sprawia na nim żadnego wrażenia - beznamiętnie podchodzi do sprawdzania pracy, nie licząc się z wkładem pracy, który musiał zostać włożony w rozwiązanie tych zadań.
Może mi coś dadzą za ten xy. Już widzę siebie, jak wchodzę 5 lipca na tą ****** stronę.
wokal: ja
gitara: ja
perkusja: ja
miks i mastering: ja
tekst: Traveler





