10-05-2016, 11:11
Odzyskuję świadomość, z trudem wstaje ociężałe ruchy świadczą tylko o jednym, że to fałszywe przebudzenie. Udaje mi się podnieść, totalna ciemność, wciągam powietrze w zatkany nos, odzyskuje władzę nad ciałem. Czekam w ciemności, rozjaśnia się, przechodzę przez ścianę na zewnątrz, okien już wole unikać. Jestem u siebie, szara pogoda jakby po deszczu, coś przykuwa moją uwagę, doganiam osobnika, zamieniam po jednym słowie, budzę się.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.





