08-05-2016, 12:49
Coś na suficie
08.05.2016
Kiepski, Boczek, Paździoch i inni zginęli. Nie wiem co się stało, ale zrobili się przezroczyści. Stali się duchami. Nadal pili piwo.
Moja kotka Maja zeskoczyła z kuchennego stołu, przy którym właśnie siedziałem, pobiegła po kanapie w dużym pokoju i wydłużyła się aż do sufitu. Wąchała coś na suficie. Potem zeskoczyła na podłogę na przednie łapy. Chociaż z sufitu do podłogi jest raczej dla takiego kota wysoko, to pomyślałem, że wie co robi.
08.05.2016
Kiepski, Boczek, Paździoch i inni zginęli. Nie wiem co się stało, ale zrobili się przezroczyści. Stali się duchami. Nadal pili piwo.
Moja kotka Maja zeskoczyła z kuchennego stołu, przy którym właśnie siedziałem, pobiegła po kanapie w dużym pokoju i wydłużyła się aż do sufitu. Wąchała coś na suficie. Potem zeskoczyła na podłogę na przednie łapy. Chociaż z sufitu do podłogi jest raczej dla takiego kota wysoko, to pomyślałem, że wie co robi.





