05-05-2016, 10:13
Relaksowałem się przed snem jak to zwykle ja w celu wyjścia z ciała. Długo leżałem na wznak afirmując tym razem paraliż na różne sposoby szukając odpowiedniego zwrotu. W końcu udało mi się wpaść w głębszy paraliż ale automatycznie wpadłem w "wahadło" tak to nazywam, jednak tym razem wyglądało to inaczej niż zwykle. Próbowało mnie obrócić wokół własnej osi, drżenie serca było znośne jednak nic z tego nie wynikło. Paraliż z czasem opadł i wpadłem potem w stan który można określić mianem letarg, brak dalszych chęci oraz postępów w pogłębianiu stanu. Wstałem na 4+1, miałem jakaś pamieć senną ale jej nie przeanalizowałem czego wynikiem jest brak pamięci o snach. Jak zwykle przy takich wstawaniach nic nie wynika nie mogę pogłębić stanu ani nie mam tyle zaparcia, żeby długo to ciągnąć. Muszę spróbować z kawą, może to coś zmieni w moim WILDzie.
Sen toczy się na dwóch polach wirtualnym i bardziej fizycznym. Prowadzę rozgrywkę w jakieś grze która mógłbym nazywać Stronghold tylko jest w 3D, obserwuję wirtualny światy z różnych perspektyw jakbym w nim latał, a nie tylko grał przy pomocy myszki. Prowadzę w niej obrony, rozbudowy twierdzy oraz ataki na innych sąsiadów ale mam również kontakt osobisty z przeciwnikami i sojusznikami z którymi rozmawiam. Drugi sen też jest dosyć dziwny zaczyna się oglądaniem różnych scen pornograficznych po czym trafiam w jakieś miejsce. Jestem obserwatorem, a jednocześnie wcielam się w role hosta nad którym nie mam do końca kontroli albo po prostu nie chcę kontroli nad nim. Zaczyna się dosyć nie smacznie inny członek domu dostaje potrawkę z banana z dodatkiem już nie powiem czego którą bohater/ja przygotował wcześniej dla tej śpiącej osoby która się własnie obudziła. Osobnik ją pochłania ze smakiem na moich oczach mi natomiast robi się nie dobrze czuję niewyobrażalny niesmak i obrzydzenie. Dziwne jest to, że raz jestem w tym ciele, a za chwilę obok i obserwuje z różnych perspektyw otoczenie i akcje snu. Akcja snu przybiera nieco bardziej erotyczny wymiar i na tym zakończę.
Sen toczy się na dwóch polach wirtualnym i bardziej fizycznym. Prowadzę rozgrywkę w jakieś grze która mógłbym nazywać Stronghold tylko jest w 3D, obserwuję wirtualny światy z różnych perspektyw jakbym w nim latał, a nie tylko grał przy pomocy myszki. Prowadzę w niej obrony, rozbudowy twierdzy oraz ataki na innych sąsiadów ale mam również kontakt osobisty z przeciwnikami i sojusznikami z którymi rozmawiam. Drugi sen też jest dosyć dziwny zaczyna się oglądaniem różnych scen pornograficznych po czym trafiam w jakieś miejsce. Jestem obserwatorem, a jednocześnie wcielam się w role hosta nad którym nie mam do końca kontroli albo po prostu nie chcę kontroli nad nim. Zaczyna się dosyć nie smacznie inny członek domu dostaje potrawkę z banana z dodatkiem już nie powiem czego którą bohater/ja przygotował wcześniej dla tej śpiącej osoby która się własnie obudziła. Osobnik ją pochłania ze smakiem na moich oczach mi natomiast robi się nie dobrze czuję niewyobrażalny niesmak i obrzydzenie. Dziwne jest to, że raz jestem w tym ciele, a za chwilę obok i obserwuje z różnych perspektyw otoczenie i akcje snu. Akcja snu przybiera nieco bardziej erotyczny wymiar i na tym zakończę.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.





