24-04-2016, 22:00
24.04.16
Znajdowałem się na polu, już się wtedy ściemniało i obserwowałem naciągającą burzę. Nie musiałem długo czekać, aby zobaczyć pierwszy piorun doziemny uderzający w słup od elektryczności na środku pola, huk był potężny tak jakby ktoś wysadził bardzo silną petardę tuż przy mnie. Dalej obserwowałem sobie burzę aż w końcu dostrzegłem formujące się tornado, niestety zdałem sobie sprawę, że to był downburst w kształcie tornada. Akcja przenosi się na wybrzeże oceanu, był środek dnia a tam wodzie dryfowały dwa białe statki z kontenerami jeden był średniej wielkości a drugi wielgachny, nagle widzę jakiegoś starego pana z laską, który chodził po wodzie, podszedł do mnie spojrzał się i poszedł dalej.
Znajdowałem się na polu, już się wtedy ściemniało i obserwowałem naciągającą burzę. Nie musiałem długo czekać, aby zobaczyć pierwszy piorun doziemny uderzający w słup od elektryczności na środku pola, huk był potężny tak jakby ktoś wysadził bardzo silną petardę tuż przy mnie. Dalej obserwowałem sobie burzę aż w końcu dostrzegłem formujące się tornado, niestety zdałem sobie sprawę, że to był downburst w kształcie tornada. Akcja przenosi się na wybrzeże oceanu, był środek dnia a tam wodzie dryfowały dwa białe statki z kontenerami jeden był średniej wielkości a drugi wielgachny, nagle widzę jakiegoś starego pana z laską, który chodził po wodzie, podszedł do mnie spojrzał się i poszedł dalej.





