17-03-2016, 08:34
Dziennik i-Senu -
przygodyja w świecie snów
Wolffrazeson
TTN
Ogólnopolskie foróm internetowe I-Sen.pl
Drugie milenium naszej éry
Poparte przeczuciem autora.
przygodyja w świecie snów
Wolffrazeson
TTN
Ogólnopolskie foróm internetowe I-Sen.pl
Drugie milenium naszej éry
Poparte przeczuciem autora.
Zanim przejdę do relacjonowania wydarzeń po godzinie zero, należy przyjrzeć się przez chwilę nastrojom, jakie panowały parę dni wcześniej.
Odkąd Traveler zaczął regularnie odwiedzać forum można było wyczuć w dotychczas spokojnej, wręcz sielankowej atmosferze czatu nutę napięcia i niepokoju. Rozmowy były krótkie i często przerywane z niewyjaśnionych przyczyn. Osoba spoza i-Senu mogłaby odnieść wrażenie, że każdy coś ukrywa. Istotnie, szerzyła się powszechna nieufność, szczególnie w środowisku moderatorskim, a momentami mogło się nawet wydawać, że zgubiliśmy wspólny język. Działy się również rzeczy anormalne – niektóre osoby zwykły nagle znikać na parę godzin, nie podając przyczyny, a Solniczek kompletnie zamilkł. Czarne chmury zagościły nad forum, choć wzrok wszystkich był wbity w ziemię.
Była jednak pewna osoba, która mimo braku zauważalnych zmian w zachowaniu nie budziła żadnych podejrzeń – CosmicKid. Razem z Travelerem byli aktywni dniami i nocami, konsekwentnie umieszczając nowe, enigmatyczne wpisy. W każdym zdaniu w ich wiadomościach i postach kryło się coś tajemniczego. Coś, co czyhało na moment nieuwagi ze strony moderatorów, aby uwolnić się z rąk stwórców i omotać uśpionych forumowiczów.
A żaden z nas nie myślał na tyle trzeźwo, by przewidzieć nadchodzące piekło.

„Cosmic, śniły mi się Senne Podróże.”, rysunek by Traveler
Odkąd Traveler zaczął regularnie odwiedzać forum można było wyczuć w dotychczas spokojnej, wręcz sielankowej atmosferze czatu nutę napięcia i niepokoju. Rozmowy były krótkie i często przerywane z niewyjaśnionych przyczyn. Osoba spoza i-Senu mogłaby odnieść wrażenie, że każdy coś ukrywa. Istotnie, szerzyła się powszechna nieufność, szczególnie w środowisku moderatorskim, a momentami mogło się nawet wydawać, że zgubiliśmy wspólny język. Działy się również rzeczy anormalne – niektóre osoby zwykły nagle znikać na parę godzin, nie podając przyczyny, a Solniczek kompletnie zamilkł. Czarne chmury zagościły nad forum, choć wzrok wszystkich był wbity w ziemię.
Była jednak pewna osoba, która mimo braku zauważalnych zmian w zachowaniu nie budziła żadnych podejrzeń – CosmicKid. Razem z Travelerem byli aktywni dniami i nocami, konsekwentnie umieszczając nowe, enigmatyczne wpisy. W każdym zdaniu w ich wiadomościach i postach kryło się coś tajemniczego. Coś, co czyhało na moment nieuwagi ze strony moderatorów, aby uwolnić się z rąk stwórców i omotać uśpionych forumowiczów.
A żaden z nas nie myślał na tyle trzeźwo, by przewidzieć nadchodzące piekło.

„Cosmic, śniły mi się Senne Podróże.”, rysunek by Traveler





