27-08-2010, 16:49
Chodziło mi o to że w razie jakiegokolwiek LD możemy sobie ten koszmar zasymulować i go zniszczyć tak aby nigdy więcej nam się już nie śnił.
Dobra, koniec offtopu. W kwestii reaktywacji oneironautyki idzie mi coraz to lepiej. Nie wiem, co się dzieje, ale przez ostatnie kilka dni dostałem czegoś takiego... Mam poczucie, że mogę się uświadamiać w niemal każdym śnie kiedy chcę. I pamięć snów nagle mi się cholernie polepszyła
Wystarczy powiedzieć, że w ostatnim śnie omal 3 razy się nie uświadomiłem, a podczas dzisiejszych 6 snów 2 razy prawie się uświadomiłem (za każdym razem gdy już robiłem test budzik mnie wyrywał ze snu, w końcu go roz...) no i w końcu uświadomiłem się porządnie. Było LD, ale z "problemami technicznymi". Jakoś tak wynikło, że miałem zamknięte oczy a dostałem dziwnego lęku że jak je otworzę to się obudzę. No i po 30 sekundach luka pamięciowa, najpewniej sen się skończył i przeskoczyłem do następnego bez świadomości. Następnej nocy postaram się bardziej :twisted:
Dobra, koniec offtopu. W kwestii reaktywacji oneironautyki idzie mi coraz to lepiej. Nie wiem, co się dzieje, ale przez ostatnie kilka dni dostałem czegoś takiego... Mam poczucie, że mogę się uświadamiać w niemal każdym śnie kiedy chcę. I pamięć snów nagle mi się cholernie polepszyła
Wystarczy powiedzieć, że w ostatnim śnie omal 3 razy się nie uświadomiłem, a podczas dzisiejszych 6 snów 2 razy prawie się uświadomiłem (za każdym razem gdy już robiłem test budzik mnie wyrywał ze snu, w końcu go roz...) no i w końcu uświadomiłem się porządnie. Było LD, ale z "problemami technicznymi". Jakoś tak wynikło, że miałem zamknięte oczy a dostałem dziwnego lęku że jak je otworzę to się obudzę. No i po 30 sekundach luka pamięciowa, najpewniej sen się skończył i przeskoczyłem do następnego bez świadomości. Następnej nocy postaram się bardziej :twisted:





