25-01-2016, 20:51
Sen któryś tam z rzędu.
Tytuł snu: Handel korepetytorami.
Długość snu: Około 8 minut.
Jakość snu: Bardzo dobra.
Typ: Nieświadomy.
Miejsce: Szkoła pozmieniana.
Postacie: Mój ziomek i dwóch obcych(znam z widzenia) mi ludzi
Opis: W moim śnie pojawiłem się w szkolnym korytarzu wraz z moim dobrym ziomkiem. Nie wiem, skąd zrodził się w mojej głowie zacny pomysł czyli załatwienie korepetytora z angielskiego owemu ziomkowi. Skradając się po ciemnym korytarzu wśród szczurów i narkotyzujących się uczniów spotkałem dwumetrowego olbrzyma. Wagę jego mógłbym przeliczać na setne tony, więc zbijając z olbrzymim blondynem grabę zadałem pytanie:
-Mordo masz jakiegoś korepetytora załatwić?
-Pewnie, że mam za mną.
Wyruszyliśmy w swoją podróż przez korytarz, który zakończony był kamiennymi schodami w dól. Były zawiłe i mroczne jak zakątki duszy Solniczka. Na samym dole spotkaliśmy JEGO. Nasz przewodnik potaknął tylko, że to już tutaj. Zbiliśmy grabę z korepetytorem i on rzekł tymi słowami do mojego ziomka:
- Do you can speak english k**wa?
Tak mój sen się zakończył.
Tytuł snu: Handel korepetytorami.
Długość snu: Około 8 minut.
Jakość snu: Bardzo dobra.
Typ: Nieświadomy.
Miejsce: Szkoła pozmieniana.
Postacie: Mój ziomek i dwóch obcych(znam z widzenia) mi ludzi
Opis: W moim śnie pojawiłem się w szkolnym korytarzu wraz z moim dobrym ziomkiem. Nie wiem, skąd zrodził się w mojej głowie zacny pomysł czyli załatwienie korepetytora z angielskiego owemu ziomkowi. Skradając się po ciemnym korytarzu wśród szczurów i narkotyzujących się uczniów spotkałem dwumetrowego olbrzyma. Wagę jego mógłbym przeliczać na setne tony, więc zbijając z olbrzymim blondynem grabę zadałem pytanie:
-Mordo masz jakiegoś korepetytora załatwić?
-Pewnie, że mam za mną.
Wyruszyliśmy w swoją podróż przez korytarz, który zakończony był kamiennymi schodami w dól. Były zawiłe i mroczne jak zakątki duszy Solniczka. Na samym dole spotkaliśmy JEGO. Nasz przewodnik potaknął tylko, że to już tutaj. Zbiliśmy grabę z korepetytorem i on rzekł tymi słowami do mojego ziomka:
- Do you can speak english k**wa?
Tak mój sen się zakończył.





