26-12-2015, 17:37
Mam pytanie, które nasunęło mi się po dzisiejszym LD. Czy to jest ogólną reguła, że po uzyskaniu świadomości odczuwa się upływ czasu podobnie jak na jawie? Bo wcześniej wszystko wydaje się kilkakrotnie przyspieszone, a jak pośrednio uzyskał świadomość, automatycznie zwalnia do "normalnego" tempa? Czy może to związane jest tylko z moimi oczekiwaniami i brakiem zdecydowania, kiedy nie mam na ten dzień planu?





