07-12-2015, 20:32
Mój ostatni koszmar był 2 tygodnie temu. Nie był krwawy ale dziwny chodziło o to ,że mój kolega z klasy tajemniczo znikną a jego najlepszy przyjaciel wprowadził mnie w temat o co mniej więcej chodzi. Nie mogłem na początku uwierzyć w to co twierdzi ale pomimo tego rozpocząłem własne śledztwo i z czasem odkryłem że dyrektor w naszej szkole jest kanibalem a mój kolega z klasy został zjedzony. Przez większość czasu snu próbowałem udowodnić jego winę ale pomimo tego że moja klasa uwierzyła w moją teorie nie mogłem nic zrobić okazało się że jest to walka z wiatrakami ponieważ zamieszani są w to wszyscy nauczyciele i przez to że wiedziałem za dużo chcieli mnie się pozbyć. Sen nie miał żadnych drastycznych scen ale sam fakt że o coś takiego chodziło przyprawiało o dreszcze a przez cały ten koszmar panowała napięta i niepewna atmosfera.





