Dziennik Khlavan
#14
Wysoki poziom świadomości i ostrości snu.
Jasny dzień. Wysokie estakady/ulicę. Idę obok jednego z filarów na samym dole. Spoglądam w górę i całość przemienia się w grę, w której rozpędzone samochody ostrzeliwują się. Jeden z nich strzela w górę do widocznego na krawędzi ulicy innego samochodu.
Po chwili samochód wjeżdża rampą na górę (różnica wysokości - teraz wydaje się mała).
Tutaj na górze, nic nie ma. Skojarzenie z grami komputerowymi i znajdującymi się w przestrzeni zawieszonymi kładkami/mostkami. Znajduję w rękach koc. Skojarzenie by wykorzystać koc jako spadochron. Spoglądam z góry i widzę nieostrość ziemi na dole (skojarzenie z widokiem z samolotu przed skokiem spadochronowym). Chwyta mocno rogi koca i wyobrażam sobie jak zostanie wypełniony powietrzem, jak spowolni opadanie.
Skaczę.
Kilka emocji się przewija.
Spodziewam się odczucia spadania i szarpnięcia koca/spadochronu, uczucie podchodzenia żołądka do gardła, które to uczucia trwają krótką chwilę.
Świadomość, że koc nie utrzyma mnie.
Szczątkowa świadomość, że to sen (motyw skakania i spadania przytrafia mi się).
Wysokość zmniejszyła się drastycznie i wylądowałem na innym kocu. Ten w moim ręku nie zadziałał. Jednocześnie uczucie podobne do tego jakie towarzyszą superbohaterom z filmów, którzy zeskoczyli z dużej wysokości bez szkód (Blade, Underworld, etc).

Jasno, ale nie słonecznie jasno.
Surowy, prostokątny dom na pustkowiu (ten fakt 'wiem'). Przypomina to PRL lub rosyjskie przydziały mieszkalne, pewne podobieństwo do realiów Alternatywy 4 lub łagrów. Przyjechałem skądś i otrzymałem taki właśnie przydział. Znajduję skromny materac (prawie siennik) dla siebie. Dom jest ni-to z dziurawymi oknami i wszechobecnymi deskami, które trzymają go w całości; ni-to surowa cegła, beton jak stare budynki fabryczne.
Zjawia się kobieta, która od razu po wejściu z absolutną pewnością siebie krzyczy, że jest właścicielką i to jest jej dom. Zbiera się wokoło kilka osób. Odpowiadam jej, że o tym wiem i otrzymałem tutaj przydział od władz.
-----
Znajduję się nad przeręblą i trzymam w ręku skorupę kuli (skojarzenie z miniaturowym napędem podwodnym). Zanurzam się pod wodę z pewnym niepokojem (obawa przez nieznanym). Najpierw zanurzam się i czuję pod sobą olbrzymią pustkę. Jako punkt odniesienia skupiam się na ścianie/lodowcu obok mnie. Pojawiają się liny prowadzące (reguły nurkowania pod lodem i w jaskiniach), a ja uwalniam się od niepokoju/lęku.
Świat podwodny przemienia się, nadal mam świadomość, że to woda i mam bezwładność, dzięki której się unoszę swobodnie. Jednocześnie czystość i przejrzystość oraz jasność odpowiadają słonecznemu i bezchmurnemu dniu na powierzchni.
W miarę zanurzania się pojawia się więcej lin prowadzących, w jednym kierunku prowadzi ich nawet kilka, krzyżują się pod dowolnymi kątami. Płynę za swoją przez duża komorę na drugi jej koniec gdzie lina znika w szczelinie. Obok mijam odnogi komory prowadzące w głąb. Dopływam i dostrzegam jak lina znika w małym otworze, po chwili obserwacji otwór wypełnia srebrna folia aluminiowa na krawędziach tworząca okrąg. Zdaję sobie sprawę, że ten otwór jest dla mnie za mały, jednocześnie skojarzenie z speleologią powoduję, że obok pojawia się większy otwór (również z srebrnym otokiem) w którym z trudem powinienem się zmieścić.
(ten motyw - mały otwór blokujący dalszą wędrówkę, zaciskające się wkoło ściany, logicznie niemożliwe do przejścia - pojawia się sporadycznie).
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Dziennik Khlavan - przez Timothy - 05-10-2015, 20:18
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 19-10-2015, 09:03
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 24-10-2015, 20:40
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 29-10-2015, 23:04
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 31-10-2015, 00:02
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 06-11-2015, 00:11
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 07-11-2015, 05:42
RE: Dziennik Khlavan - przez incestus - 08-11-2015, 00:56
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 18-11-2015, 20:47
RE: Dziennik Khlavan - przez incestus - 18-11-2015, 23:12
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 18-11-2015, 23:25
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 25-11-2015, 01:45
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 01-12-2015, 23:13
RE: Dziennik Khlavan - przez incestus - 01-12-2015, 23:39
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 06-12-2015, 00:53
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 07-12-2015, 22:26
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 08-12-2015, 17:05
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 10-12-2015, 22:42
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 13-12-2015, 23:08
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 18-01-2016, 09:02
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 04-03-2016, 23:59
RE: Dziennik Khlavan - przez cosmic. - 05-03-2016, 00:05
RE: Dziennik Khlavan - przez Fallen Leaf - 05-03-2016, 00:32
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 05-03-2016, 20:50
RE: Dziennik Khlavan - przez Fallen Leaf - 05-03-2016, 22:15
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 06-03-2016, 23:41
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 08-03-2016, 22:51
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 14-03-2016, 23:01
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 18-03-2016, 00:06
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 03-04-2016, 22:10
RE: Dziennik Khlavan - przez Fallen Leaf - 03-04-2016, 23:06
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 04-04-2016, 16:35
RE: Dziennik Khlavan - przez Fallen Leaf - 04-04-2016, 17:42
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 04-04-2016, 18:11
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 12-04-2016, 21:52
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 16-05-2016, 18:20
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 09-12-2016, 08:55
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 10-12-2016, 21:21
RE: Dziennik Khlavan - przez Timothy - 17-12-2016, 16:39

Skocz do:

UA-88656808-1